Mimo upływu kilku dni od pierwszych zgłoszeń mieszkańców, zanieczyszczenie przepływającej przez Czerniejówkę nie ustaje. Nieznana na ten moment substancja o zapachu ropopochodnym i rozpuszczalnikowym nadal przemieszcza się korytem rzeki i uchodzi wprost do Bystrzycy. Ujawniono śnięte ryby, a rozstawione zapory sorpcyjne nie radzą sobie z powstrzymaniem chemikaliów.
Wyciek z kolektora przy ul. Robotniczej
Jak wynika z naszych ustaleń, skażenie dostało się do koryta Czerniejówki z wylotu kanału burzowego zlokalizowanego w rejonie ul. Robotniczej. W bliskiej okolicy rzeki wciąż unosi się intensywny, gryzący fetor.
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Lublinie zgłosił sprawę do Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego oraz Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Służby miejskie starają się zlokalizować dokładne źródło nielegalnego zrzutu, prowadząc kontrole studzienek kanalizacji deszczowej na terenie przyległych ulic.
Zapory nie zatrzymały skażenia
W celu ograniczenia rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń strażacy wspólnie z pracownikami Wód Polskich rozstawili na rzece specjalne zapory sorpcyjne w trzech punktach. Zabezpieczenia okazały się jednak niewystarczające.
W poniedziałek, 24 sierpnia, zapora zlokalizowana przy kładce pieszej przy ul. Garbarskiej (ostatnia z trzech) przepuszczała praktycznie całość spływającej substancji. Skażona woda z Czerniejówki już od czwartku wpada do Bystrzycy, niosąc zanieczyszczenie w dół głównej rzeki Lublina.
Śnięte ryby, zabezpieczone kaczki i badania WIOŚ
W korycie rzeki zauważono już pierwsze poważne straty w środowisku – w wodzie dryfują śnięte ryby. Sprawą pilnie zajął się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Lublinie. Inspektorzy pobrali serię próbek wody do analiz laboratoryjnych i obecnie oczekują na szczegółowe wyniki badań, które pozwolą określić skład chemiczny substancji.
Interwencję podjął również Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Lublinie. Pracownicy służb weterynaryjnych odłowili z rzeki kilka kaczek pływających w strefie skażenia. Ptaki zostały dokładnie oczyszczone i obmyte z tłustej mazi. Zwierzęta przekazano do dalszych badań weterynaryjnych pod kątem zatrucia.
Do tematu skażenia Czerniejówki oraz ustaleń służb będziemy wracać.
Zobacz również
ZDJĘCIA








Najnowsze posty
Dodaj opinię