Sprzedajesz w sieci? Uważaj. 18-latek stracił ponad 9 tysięcy

Kolejne bezczelne oszustwo w regionie. 18-latek chciał sprzedać część do motocykla i stracił ponad 9 tysięcy złotych. Sprawdź, jak działają oszuści.

Telefon z napisem oszustwoTelefon z napisem oszustwo
Redakcja

Kolejny młody człowiek z naszego regionu przekonał się na własnej skórze, jak bezwzględni potrafią być internetowi oszuści. 18-latek chciał po prostu sprzedać w sieci napęd do motocykla, a zakończyło się to dla niego finansowym dramatem. W wyniku podstępnej manipulacji rzekomego kupca oraz fałszywego pracownika banku, z konta nastolatka zniknęło ponad 9 tysięcy złotych.

Do tego bulwersującego zdarzenia doszło wczoraj, 23 lipca, kiedy pokrzywdzony zgłosił się na policję. Wszystko zaczęło się niepozornie – po wystawieniu części na sprzedaż, do 18-latka napisała osoba rzekomo zainteresowana zakupem, proponując zamówienie kuriera po odbiór paczki. Chwilę później z nastolatkiem skontaktował się telefonicznie rzekomy przedstawiciel banku, twierdząc, że transakcja wymaga natychmiastowej weryfikacji przelewu.

Nieświadomy podstępu chłopak wykonywał polecenia oszusta i generował kolejne kody BLIK, co doprowadziło do natychmiastowego wyczyszczenia jego konta z oszczędności. Przestępcy wykorzystują łudząco podobne strony firm kurierskich oraz bankowości elektronicznej, doprowadzając swoje ofiary do fatalnych w skutkach decyzji.

Ta sytuacja to poważne ostrzeżenie dla nas wszystkich, bez względu na wiek. Pamiętajmy i uczulajmy swoich bliskich: podczas sprzedaży w sieci nigdy nie klikajmy w przesyłane linki i nie podawajmy kodów autoryzacyjnych. Gdy dzwoni do nas konsultant z banku z żądaniem weryfikacji transakcji, natychmiast się rozłączmy i sami wykonajmy telefon do naszej placówki.

Czy spotkaliście się z podobnymi próbami wyłudzeń przy sprzedaży na portalach ogłoszeniowych? Ostrzeżcie innych i podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach.

Wybrane dla Ciebie