System gotowy do startu
Wszystko wskazuje na to, że dni bezkarnego dociskania gazu na obwodnicy Lublina dobiegają końca. Z tablic oznaczających początek i koniec odcinkowego pomiaru prędkości (OPP) na drodze ekspresowej S19 została właśnie zdjęta czarna folia, co jest jasnym sygnałem, że urządzenia są już w pełnej gotowości technicznej.
Obecnie system poddawany jest testom i konfiguracji, które mają zapewnić jego bezawaryjne działanie przed oficjalnym startem. Chociaż operator nie podaje jeszcze konkretnej daty dziennej, nasze ustalenia wskazują, że system może zacząć rejestrować wykroczenia jeszcze w tym lub najpóźniej w przyszłym tygodniu.
Ostateczny termin: 30 czerwca
Oficjalne stanowisko CANARD wyznacza jednak ostateczną granicę dla kierowców z „ciężką nogą”. Z przesłanych nam informacji wynika, że dokładny termin uruchomienia OPP nie jest jeszcze znany, ale nastąpi to nie później niż do 30 czerwca 2026 roku.
Biorąc pod uwagę tempo prac i odsłonięcie oznakowania pionowego, mało prawdopodobne jest, by czekano z tym do lata – system prawdopodobnie „ożyje” lada moment.
Zobacz również
Wielki mural sportowy ozdobi budynek dawnej cukrowni? Rada Dzielnicy podjęła uchwałę
Spójrz dziś wieczorem w niebo. Cienki sierp Księżyca i jasna Wenus stworzą magiczną parę
Koniec problemów z parkowaniem na lotnisku w Świdniku. Przy terminalu przybyło miejsc
Potrącenie 15-latka na hulajnodze. Chłopiec trafił do szpitala
Jakie limity będą obowiązywać?
Na kontrolowanym odcinku między węzłami Lublin Węglin a Lublin Sławinek, który liczy dokładnie 7,5 kilometra długości, będą obowiązywać standardowe limity prędkości przewidziane dla dróg ekspresowych:
- Samochody osobowe – do 120 km/h.
- Pojazdy ciężarowe – do 80 km/h.
Zasada działania systemu jest nieubłagana: mierzy on czas wjazdu i wyjazdu z kontrolowanej strefy, obliczając średnią prędkość na całym dystansie. Urządzenia rejestrują wykroczenia dopiero po przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o ponad 10 km/h. W praktyce oznacza to, że kierowca jadący ze średnią prędkością do 130 km/h nie zostanie ukarany. Jednak każda wartość powyżej tego limitu zakończy się wezwaniem z CANARD.
| Przekroczenie średniej prędkości | Mandat | Punkty karne |
| 1-10 km/h | Brak | 0 |
| 11-15 km/h | 150 zł | 2 |
| 16-20 km/h | 250 zł | 4 |
| 21-25 km/h | 350 zł | 6 |
| 26-30 km/h | 500 zł | 8 |
| 31-40 km/h | 1000-1200 zł | 10 |
| 41-50 km/h | 1500-2000 zł | 12 |
| 51-60 km/h | 2500-4000 zł | 13 |
| Powyżej 60 km/h | 4000-6000 zł | 15 |
Najnowsze posty
To co, wszyscy „szybcy i bezpieczni” lecą 130 km/h, a leszcze jak jadą 120 km/h to już mają zjeżdżać przed tymi pierwszymi? Skoro w taryfikatorze jest już 100 i 1 pkt za przekroczenie do 10 km/h to CANARD daje ulgę w tej kwestii? Przecież ten ich system pomiarowy jest na tyle dokładny, że i ten zakres powinien być mandatowany tak jak to jest na zachodzie i to nieraz o 3 km/h!!
Po co budują obwidnice i autostrady skoro wprowadzają ograniczenia…🤦
Gdzie tu sens, a gdzie logika?
To może zamiast wprowadzenia ograniczenia prędkości do 50 km/h na odcinku co najmniej 5 km na obwodnicy Lublin-Warszawa. Zamontowali by takie fotoradary 🤷
Jedziesz obwodnicą 120 km/h, zmniejszasz prędkość do 50 km/h by przez następne co najmniej 5 km jechać z taką prędkością gdzie późnej nagle, ni z gruszki ni z pietruszki jest ograniczenie do 70 km/h..🤦
Przecież to jest nienormalne..
Bo radnej, mieszkającej w okolicy przeszkadzał hałas..
Wie ktoś od kiedy faktycznie działa?
Dodaj opinię