Robak w sałatce z McDonald’s w Lublinie. Obrzydliwe znalezisko!

Robak w sałatce z McDonald's | fot. nadesłane

Nasza czytelniczka wybrała się do popularnej sieci fast-foodów w Lublinie. Zamówiła tam sałatkę, ale jak się okazało, w gratisie dostała też robaka.

Z pewnością każdemu z Was zdarzyło się kiedyś jeść w jednej z najbardziej popularnych sieci restauracji typu fast food na świecie. Dzisiaj chcemy opisać Wam sytuację, z którą spotkała się nasza czytelniczka w restauracji sieci McDonald’s mieszczącej się w galerii handlowej Lublin Plaza przy ul. Lipowej w Lublinie.

Czytelniczka zamówiła do jedzenia sałatkę, którą postanowiła skonsumować na miejscu. Problem w tym, że w sałatce oprócz warzyw, znalazła też robaka. Rozczarowana konsumentka interweniowała w sprawie robaka u menedżera restauracji McDonald”s.

„Otrzymałam odpowiedź, że robak mógł się znaleźć w sałatce prawdopodobnie przy pakowaniu. Zaproponowali mi drugą sałatkę, ale już nie miałam ochoty jeść” – komentuje nasza czytelniczka.

O komentarz poprosiliśmy biuro prasowe McDonald’s Polska. Czekamy na odpowiedź.

Robak w sałatce z McDonald’s | fot. nadesłane


6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Wolałbym najeść sie siana niż zjeść cokolwiek w tej dziadoskiej spelunie jaką jest McDonald

  2. Nie wiem co w tym strasznego że jakiś robak się trafił !? Mi kiedyś osa się trafiła w zwykłym obiedzie

  3. Normalnie dramat… Na swieciebludzie umierają z głodu a ta kre…nka robi aferę

  4. Każdy by chciał surowych konsekwencji zwolnienia menadżera czy połowy załogi, ale tak na serio przecież nikt specjalnie robaka nie pcha w sałatkę, odsetek takich poparancow jest niski. McDonalda nie zamkną powinni grzecznie przeprosić oddać za zamówienie u wręczyć voucher na kolejny raz

  5. Jeśli robak nie uciekł z sałaty to znaczy, że nadaje się do jedzenia. Prawdziwy z niego farciarz, wiecie jaką drogę przeszedł i przetrwał? Od zbiorów na polu, przez transport do fabryki, przeszedł proces produkcji, czyli oczyszczanie, mycie, detektor metalu, prześwietlano go rentgenem, później transport w chłodni, na magazynie w chłodni. Wypuść robaczka!