Psy bez smyczy na osiedlu to problem. Czytelniczka ostrzega i zapowiada nagrywanie

Do naszej redakcji napisała czytelniczka, która apeluje do właścicieli psów puszczanych bez smyczy na osiedlowych chodnikach. Kobieta sama wychodzi z psem wymagającym socjalizacji i obawia się niekontrolowanych spotkań z innymi zwierzętami. Zapowiada, że będzie dokumentować i zgłaszać podobne sytuacje.

Pies na smyczyPies na smyczy
Dominik Wąsik

Czytelniczka opisuje sytuację, którą zapewne zna wielu mieszkańców lubelskich osiedli – spacer z psem na smyczy, a tu nagle bez ostrzeżenia nadbiegają inne psy, których właściciele nie mają nad nimi żadnej kontroli. Dla psa w trakcie socjalizacji takie spotkanie może zniweczyć tygodnie pracy i wysiłku.

– Będę robić filmiki i zdjęcia i zgłaszać – zapowiada czytelniczka. – Macie wybieg, to na wybieg. A nie, żeby po osiedlu przejść nie można.

Kobieta nie kryje też, że jej cierpliwość ma granice. Jeśli sytuacja się powtórzy, nie wyklucza, że sama puści swojego psa wolno – i wtedy konsekwencje spotkania będą już po stronie nieodpowiedzialnych właścicieli.

Prawo jest jasne

Przepisy porządkowe obowiązujące w Lublinie nakładają na właścicieli obowiązek prowadzenia psów na smyczy w miejscach publicznych. Psy mogą biegać swobodnie wyłącznie na wyznaczonych wybiegach. Za nieprzestrzeganie tych zasad grozi mandat ze strony Straży Miejskiej.

Jeśli Twój pies przeszkadza innym – zabierz go na wybieg. Jeśli widzisz właściciela, który nie panuje nad swoim zwierzęciem, możesz zgłosić to pod numer Straży Miejskiej: 986.

Wybrane dla Ciebie