Protest taksówkarzy w Lublinie. Chcą ujęcia ich w tarczy antykryzysowej

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Dominik Wąsik

W środę o godz. 11 przedstawiciele lubelskich stowarzyszeń taksówkarskich złożą na ręce wojewody lubelskiego oficjalną petycję o uwzględnienia ich branży w tarczy antykryzysowej.

Przedstawiciele lubelskich stowarzyszeń taksówkarskich złożą oficjalną petycję o przyłączenie ich branży do tarczy antykryzysowej. Protest taksówkarzy zaplanowano na dziś na godz. 11 przed Lubelskim Urzędem Wojewódzkim przy ul. Spokojnej 4 w Lublinie.

„Nie zamierzamy rozrabiać. Zamiast na rozróby, stawiamy na cywilizowane zdobywanie rozgłosu. Nie chcemy utrudniać życia innym, którzy często są w podobnej do nas sytuacji. Nie oczekujemy sukcesu po złożeniu jednej petycji. Dlatego dzisiejsze działania, traktujemy jako wstęp do większej całości” – mówi przedstawiciel jednego ze Stowarzyszeń.

„Walka o przetrwanie”. Oficjalne stanowisko taksówkarzy

„Z uwagi na zamknięcie licznych gałęzi gospodarki, wiele branż znalazło się na skraju bankructwa. Branża taxi jest jedną z poszkodowanych. Pomimo iż nie zabroniono nam prowadzenia działalności wprost, działania rządu sprawiły, że taksówkarze w całym kraju, w ogromnym stopniu ucierpieli z powodu aktualnej sytuacji. W związku z tym, w porozumieniu z innymi organizacjami reprezentującymi taksówkarzy w kraju, podejmujemy działania, mające na celu wpisanie naszej branży do tarczy antykryzysowej.

Czas, aby osoby decyzyjne, które jednym rozporządzeniem potrafią tak mocno wpływać na los Polaków, wzięły również odpowiedzialność za podjęte przez siebie decyzje. Dziś po raz kolejny, jako polscy taksówkarze, oficjalnie informujemy kolejnych rządzących, że swoimi działaniami, wpędzili wielu Polaków w poważne kłopoty. Oczekujemy jednocześnie, że w związku z tym, władze podejmą realne działania, umożliwiające przetrwanie najbardziej poszkodowanym obecną sytuacją.

Nasza branża nie jest odosobniona. Wiele firm zwyczajnie nie może działać, inne pozornie mogą, lecz są często bezpośrednio uzależnione od branż zamkniętych. Analogiczna sytuacja występuje, chociażby w przewozach autokarowych (branża pokrewna z naszą, więc doskonale rozumiemy swoje problemy).

Dzisiejsza symboliczna manifestacja, ma na celu uzmysłowienie włodarzom skali problemu, której nie dostrzegają. Jest ona zaledwie początkiem naszej walki o przetrwanie. Gdyż tak jak liczni przedsiębiorcy z innych branż, my również mamy już niewiele do stracenia. Przygotowujemy się również do dalszych działań. Będziemy się przy tym starać, aby walka o nasze „być albo nie być”, nie odbiła się negatywnie na zwykłych, niewinnych tej sytuacji ludziach”.



WASZE KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.