Popularna aplikacja do zamawiania przejazdów taxi wprowadziła zmiany. Sprawdź, kiedy zapłacisz więcej

Jedna z popularnych aplikacji do zamawiania przejazdów wprowadziła nową opłatę, która może zaskoczyć wielu pasażerów. Sprawdź, co warto wiedzieć przed kolejnym zamówieniem.

Kierowca jadący z nawigacją w telefonieKierowca jadący z nawigacją w telefonie
Dominik Wąsik

Aplikacje do zamawiania taksówek walczą o klienta

W Lublinie działa obecnie trzy najpopularniejsze aplikacje do zamawiania przejazdów: Bolt, Uber i Free Now.

Każda z nich walczy o klienta, a pasażerowie najczęściej mają zainstalowane wszystkie trzy.

Przed zamówieniem przejazdu porównują ceny i czas oczekiwania, by wybrać najkorzystniejszą opcję.

Warto wiedzieć, że w tych aplikacjach nie ma stałego cennika. Cena za kurs zależy od wielu czynników, takich jak liczba dostępnych kierowców, godzina czy pogoda.

Często zdarza się, że ta sama trasa kosztuje inaczej w różnych aplikacjach lub nawet o różnych porach dnia.

Nowa opłata dodatkowa

Ostatnio jedna z aplikacji – Free Now – wprowadziła nową opłatę, która może wpłynąć na końcową cenę przejazdu.

Chodzi o tzw. opłatę za długi dojazd. Co to oznacza dla pasażerów?

Jeśli w danym momencie w okolicy jest mało dostępnych kierowców, aplikacja może doliczyć dodatkową opłatę. Ma to zachęcić kierowców, by przyjęli kurs nawet z dalszej odległości.

Dzięki temu pasażerowie nie muszą długo czekać na przejazd, ale muszą się liczyć z tym, że za taki kurs zapłacą trochę więcej.

Dobra wiadomość jest taka, że wysokość tej opłaty zawsze będzie widoczna przed potwierdzeniem zamówienia.

Dzięki temu każdy pasażer może zdecydować, czy chce zamówić przejazd, czy poszukać tańszej opcji.

Warto więc zawsze sprawdzać, ile dokładnie zapłacimy za kurs i porównywać oferty w różnych aplikacjach, zanim zdecydujemy się na zamówienie przejazdu.

Wybrane dla Ciebie