Ważny temat? Prześlij newsa!

Ponad 60 tysięcy osób pod Zamkiem i organizacyjny paraliż. Tak wyglądał koncert Lato z Radiem i TVP w Lublinie

Dominik Wąsik

Ponad 60 tysięcy ludzi na Placu Zamkowym i organizacyjny paraliż. Przeładowane autobusy, tłumy na jezdni al. Tysiąclecia i gigantyczne korki obnażyły bezradność miasta. Tak wyglądał koncert Lato z Radiem i Telewizją Polską w Lublinie.

Tłumy na koncercie Lato z Radiem i Telewizją Polską w Lublinie

fot. Miasto Lublin

Sobotni koncert w ramach trasy „Lato z Radiem i Telewizją Polską” przyciągnął na Plac Zamkowy w Lublinie ponad 60 tysięcy widzów. Na scenie wystąpiła plejada gwiazd, w tym m.in. Skolim, Krzysztof Cugowski, Kayah, Jacek Stachursky, KSU oraz Golec uOrkiestra. Po zakończeniu widowiska muzyczny sukces zniknął jednak w cieniu głębokiego paraliżu organizacyjnego i komunikacyjnego, który ogarnął ścisłe centrum miasta.

Tłumy szturmowały al. Tysiąclecia. Policja musiała ograniczyć ruch

Przestrzeń wokół Placu Zamkowego po raz kolejny okazała się zbyt ciasna dla wydarzenia tej skali. Miasto nie wyciągnęło wniosków po ubiegłorocznym koncercie. Tysiące osób nie były w stanie pomieścić się na Placu Zamkowym, chodnikach i terenach zielonych, co doprowadziło do stworzenia bezpośredniego zagrożenia w ruchu drogowym.

Uczestnicy imprezy zaczęli masowo wylewać się na jezdnię al. Tysiąclecia na odcinku od ul. Lubartowskiej do ronda Dmowskiego. Reagując na zagrożenie, policjanci zmuszeni byli do podjęcia awaryjnego, ręcznego kierowania ruchem i wstrzymywania przejazdu pojazdów.

Tłumy na koncercie Lato z Radiem i Telewizją Polską w Lublinie
fot. Miasto Lublin

Dramat w komunikacji miejskiej i piesze powroty

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie zapowiadał przed imprezą uruchomienie dodatkowych kursów na kluczowych liniach, jednak w praktyce transport publiczny całkowicie zawiódł oczekiwania mieszkańców. Pojazdy MPK odjeżdżały skrajnie przepełnione, a pasażerowie wpychali się w miejsca nieprzeznaczone do przebywania, byle tylko wydostać się z centrum. Ścisk wewnątrz pojazdów stwarzał przy tym realne niebezpieczeństwo dla zdrowia uczestników wydarzenia. Ponadto wejść do pojazdów komunikacji miejskiej pilnowali funkcjonariusze policji.

Brak alternatywnych środków transportu tylko pogłębił kryzysową sytuację. Czas oczekiwania na przejazdy zamawiane przez aplikacje sięgał nawet 40 minut, przy czym większość zleceń była odrzucana przez kierowców. W konsekwencji tysiące osób zmuszonych było wracać do oddalonych dzielnic na własną rękę, idąc pieszo przez całe miasto.

Zabrakło służb na Królewskiej. Stojące w korkach autobusy i zniecierpliwieni kierowcy

Dodatkowym czynnikiem paraliżującym miasto był brak koordynacji ruchu drogowego w rejonie Bramy Krakowskiej na ul. Królewskiej. W ten weekend ulica Królewska, która co do zasady jest wyłączona z ruchu w wakacyjne weekendy, została wyjątkowo otwarta dla aut z powodu zamknięcia ulicy Kowalskiej i Placu Zamkowego.

Władze miasta nie zadysponowały jednak na miejsce funkcjonariuszy policji ani Straży Miejskiej, którzy ręcznie kierowaliby ruchem na przejściu dla pieszych przy Bramie Krakowskiej. W efekcie stłoczone tłumy pieszych skutecznie blokowały przejazd, tworząc gigantyczne zatory na ulicach Królewskiej, Świętoduskiej i Lubartowskiej.

„Szkoda, że nie było kierowania ruchem przed koncertem przy przejściu przy Bramie Krakowskiej. Wszak ciężko przewidzieć, że ludzie będą szli na koncert również przez deptak i Stare Miasto” – komentuje z ironią jeden z czytelników.

Pasażerowie unieruchomionych w korku autobusów oraz kierowcy nie szczędzili ostrych słów pod adresem włodarzy miasta.

W przyszłą sobotę trasa koncertowa Lato z Radiem i Telewizją Polską zawita w mieście Mrozy na Mazowszu.

Byliście na koncercie? Podzielcie się swoimi doświadczeniami w komentarzach lub napiszcie do nas na [email protected].

Najnowsze posty

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check