Ostatni domowy mecz Motoru w tym sezonie zakończył się remisem. Szalona końcówka z Cracovią 3:3

Szalony mecz na Motor Lublin Arenie! Lublinianie i Cracovia przez 97 minut toczyli walkę, a wynik zmieniał się kilkakrotnie. Finalnie ostatni mecz tego sezonu w Lublinie zakończył się remisem 3:3.

Kibice na trybunach Areny Lublin na meczu MotoruKibice na trybunach Areny Lublin na meczu Motoru
Dominik Wąsik

Ostatni domowy mecz Motoru Lublin w tym sezonie przyniósł kibicom ogrom emocji. Przez 97 minut działo się dosłownie wszystko – zmiany prowadzenia, wyrównania i dramatyczny finał. Ostatecznie lubelski klub i Cracovia podzieliły się punktami, remisując 3:3.

Przebieg meczu

Jako pierwsi na tablicy wyników zapisali się goście – Mateusz Klich otworzył wynik w 7. minucie. Motor odpowiedział i wyszedł na remis za sprawą Karola Czubaka, który trafił w 36. minucie. Po przerwie Cracovia ponownie wyszła na prowadzenie – w 62. minucie gola zdobył Amir Al-Ammari, a w 81. minucie umocnienie gościom dał Gabriel Charpentier, doprowadzając do wyniku 1:3.

Wydawało się, że Motor przegra ostatni mecz u siebie w tym sezonie, jednak Czubak po raz drugi w meczu znalazł drogę do siatki w 87. minucie. Kropkę nad „i” postawił Kacper Karasek, który w 90+1. minucie dał lubelskiej drużynie remis 3:3.

Zespół Mateusza Stolarskiego dopiął swego i zapewnił sobie utrzymanie w Ekstraklasie. O tym meczu będzie jeszcze długo się mówiło.

Wybrane dla Ciebie