W sezonie letnim zadaszone, ukwiecone ogródki kawiarniane i restauracyjne są nieodłączną wizytówką centrum Lublina. To w nich od wiosny do wczesnej jesieni skupia się towarzyskie życie miasta – mieszkańcy i turyści zatrzymują się tam na kawę, obiad, spotkania ze znajomymi czy odpoczynek podczas spacerów.
Wraz z nadejściem października krajobraz deptaka oraz staromiejskich zaułków zaczął się jednak gwałtownie zmieniać. Ekipy montażowe stopniowo rozbierają podesty, parasole, donice z kwiatami i zwożą meble. Pusta przestrzeń to dla lublinian wyraźny sygnał, że nadchodzi chłodniejsza połowa roku.
Nie ma jednej daty zamknięcia. Kto jeszcze serwuje pod chmurką?
Choć spora część lokali zamknęła już swoje letnie strefy, to przy odrobinie słońca wciąż można napić się kawy na zewnątrz – często pod kocem lub przy zewnętrznym promienniku ciepła. Jak wyjaśnia w rozmowie z naszym portalem Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie, każdy przedsiębiorca sam decyduje, jak długo chce gościć klientów na zewnątrz, dopasowując się do prognoz aury.
– Większość właścicieli lokali zdecydowała się już na usunięcie ogródków, niemniej część dalej funkcjonuje. Z uwagi na indywidualny charakter wniosków, nie funkcjonuje jeden termin zakończenia sezonu. W niektórych przypadkach jest to nawet koniec października – mówi naszej redakcji Monika Fisz, rzecznik prasowy ZDiTM w Lublinie.
Restauratorzy, którzy przedłużyli umowy na zajęcie pasa drogowego, liczą na pojedyncze cieplejsze, słoneczne popołudnia „złotej polskiej jesieni”, które przyciągną ostatnich spacerowiczów. Na przedłużenie sezonu ogródków zdecydowały się takie restauracje jak m.in. Ostro Ristoteca, Studnia, Trybunalska, czy Pub u Szewca.
58 wniosków i zero uchybień. Podsumowanie sezonu 2026
Dla lubelskiej gastronomii miniony sezon był intensywny i udany pod względem formalnym oraz organizacyjnym. Przypomnijmy, że funkcjonowanie ogródków w reprezentacyjnej części miasta obwarowane jest ścisłymi wytycznymi – zarówno pod kątem bezpieczeństwa pieszych i przejazdu służb ratunkowych, jak i estetyki zgodnej z Lubelską Księgą Standardów.
Miejscy urzędnicy bardzo pozytywnie oceniają współpracę z lubelskimi restauratorami.
– W trakcie trwającego sezonu 58 razy wnioskowano o zajęcie pasa pod ogródek gastronomiczny. Wszystkie wnioski otrzymały zgodę, a w trakcie kontroli nie stwierdzono nieprawidłowości – podsumowuje Monika Fisz.
Do końca miesiąca z centrum Lublina znikną ostatnie plenerowe parasole. Wolna przestrzeń na deptaku nie pozostanie jednak pusta na długo – już w listopadzie rozpoczną się przygotowania do montażu miejskich iluminacji bożonarodzeniowych, a na początku grudnia na sąsiedni Plac Litewski powróci uwielbiane lodowisko pod chmurką.
Najnowsze posty
Dodaj opinię