Niezidentyfikowany obiekt nad Lubelszczyzną? Wojsko przeszukuje teren na południe od Lublina

Wojsko, policja i WOT przeszukują teren na południe od Lublina po podejrzeniu naruszenia przestrzeni powietrznej. Alert RCB dotarł do mieszkańców dopiero po fakcie.

WOTWOT
Dominik Wąsik

W niedzielny poranek, 18 października, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało pilny komunikat dotyczący możliwego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. W nocy radary wychwyciły sygnał wskazujący na przelot niezidentyfikowanego obiektu nad terytorium województwa lubelskiego. Na ziemię skierowano wojskowe zespoły poszukiwawcze.

Działania koncentrują się na obszarze położonym bezpośrednio na południe od Lublina. W teren wyruszył Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy (NZPR) wydzielony z Wojsk Obrony Terytorialnej. W akcji poszukiwawczej biorą udział również funkcjonariusze Policji oraz Żandarmeria Wojskowa.

Weryfikacja radarów i relacji świadków

Służby sprawdzają wyznaczone sektory, by odnaleźć ewentualne szczątki lub miejsce upadku obiektu. Czynności mają wyjaśnić, czy nocne wskazania radarów były rzeczywistym obiektem wojskowym, czy też anomalią pogodową.

– Prowadzone czynności mają na celu weryfikację zarejestrowanego sygnału radiolokacyjnego i zgłoszeń pobliskiej ludności oraz ustalenie charakteru potencjalnego obiektu lub potwierdzenie, że zarejestrowany sygnał mógł być wynikiem zjawisk lub anomalii meteorologicznych. Na obecnym etapie nie potwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej – przekazało w oficjalnym komunikacie Dowództwo Operacyjne RSZ.

Armia zastrzega, że kolejne szczegóły przekaże po zakończeniu patroli w terenie.

Alert RCB rozesłany po fakcie

Około godziny 6:30, czyli pół godziny po komunikacie wojska i wiele godzin po nocnym zdarzeniu, na telefony mieszkańców regionu trafił SMS z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa:

„UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatow.”

System ostrzegania zadziałał więc z dużym opóźnieniem. Komunikat o operacjach lotnictwa i ataku za wschodnią granicą dotarł do odbiorców dopiero rano, gdy wojsko prowadziło już poszukiwania domniemanego obiektu na ziemi.

Akcja sprawdzająca na południe od Lublina trwa. Czytelnicy informują nas o aktywności służb przy ul. Krężnickiej i ul. Letniskowej.

Wybrane dla Ciebie