Ogród Saski to jedno z najpiękniejszych i najchętniej odwiedzanych miejsc spacerowych w Lublinie. Niestety, od lat w jego krajobrazie brakuje charakterystycznego punktu – zabytkowej, drewnianej altany, która została doszczętnie zniszczona przez powalone drzewo podczas pamiętnej burzy w 2017 roku.
Ostatni raz temat ten szczegółowo poruszaliśmy na łamach naszego portalu w 2022 roku, gdy mijało pięć lat od tego zdarzenia. Mieszkańcy regularnie dopytują, kiedy urzędnicy dotrzymają wielokrotnych obietnic i zrekonstruują altanę.
W tej sprawie zwróciliśmy się bezpośrednio do Urzędu Miasta Lublin. Informacji o aktualnym stanie przygotowań udzieliła nam Monika Głazik z biura prasowego ratusza.
Projekt i zgody są gotowe. Ile ma kosztować odbudowa?
Jak wynika z oficjalnej odpowiedzi magistratu, miasto nie porzuciło planów przywrócenia altany do Ogrodu Saskiego. Urzędnicy uregulowali już kwestie formalne – gotowa jest pełna dokumentacja projektowa, a deweloperskie i konserwatorskie decyzje leżą na biurkach. Główną barierą tradycyjnie okazały się jednak pieniądze.
Planujemy odbudowę zniszczonej altanki. Posiadamy dokumentację projektową wraz z niezbędnymi decyzjami. Zgodnie z kosztorysem inwestorskim z lipca 2025 roku wartość prac została oszacowana na ok. 283 tys. zł. Obecnie poszukujemy środków zewnętrznych na realizację zadania – informuje Monika Głazik.
Kwota blisko 300 tysięcy złotych sprawia, że dopóki miasto nie zabezpieczy dotacji lub funduszy zewnętrznych, na samą rekonstrukcję drewnianej konstrukcji przyjdzie nam jeszcze poczekać.
Zobacz również
Kolejne podejście do stawów. Poprzednie przetargi zakończyły się fiaskiem
Choć w sprawie altany wciąż kluczowe pozostaje pytanie „skąd wziąć fundusze?”, ratusz ma znacznie bardziej konkretne wiadomości w kwestii innej, niszczejącej części Ogrodzie Saskiego. Chodzi o tamtejsze stawy oraz koryto wodne, które od dłuższego czasu zmagają się z problemem wysychania i wymagają pilnej, gruntownej modernizacji.
Warto przypomnieć, że sprawa ciągnie się już od dłuższego czasu. Jak informowaliśmy na łamach naszego portalu, miasto już w ubiegłych latach próbowało wyłonić firmę, która podjęłaby się tego zadania. Niestety, kolejne ogłaszane postępowania kończyły się fiaskiem – urzędnicy musieli unieważniać przetargi, ponieważ na rynku brakowało chętnych i do urzędu nie wpływała ani jedna oferta.
Teraz miasto podejmuje kolejną próbę wyłonienia wykonawcy zadania.
Jeśli chodzi o przebudowę stawów i koryta wodnego w Ogrodzie Saskim, to posiadamy dokumentację projektową oraz wymagane decyzje, a zadanie zostało ujęte w tegorocznym budżecie miasta. Inwestycja jest obecnie na etapie przygotowania postępowania przetargowego na wybór wykonawcy – zapowiada Monika Głazik z biura prasowego UM Lublin.
Mieszkańcom pozostaje trzymać kciuki, aby tym razem urzędnikom udało się sprawnie wybrać firmę, która uratuje wysychające stawy i przywróci im dawny blask. Do tematu postępów przy tej inwestycji oraz odbudowy samej altany będziemy na bieżąco wracać.
Najnowsze posty
to ze złota ta altana miałaby być? Dobry stolarz, za ułamek tej ceny zrobi. Ludzie to przykład jak przepier… się publiczne pieniądze
Dodaj opinię