Myślała, że pomaga wnukowi. Mieszkanka Lublina straciła 70 tys. zł

Zdjęcie ilustracyjne | fot. shutterstock

Oszust, który skontaktował się telefonicznie z 91-letnią lublinianką powiedział, że jej wnuk miał wypadek i przebywa na komisariacie policji. Jedyną szansą aby wyszedł na wolność, jest wpłata sporej sumy pieniędzy. Kobieta postanowiła pomóc „wnukowi” i postąpiła zgodnie z instrukcjami naciągacza. W efekcie przekazała obcemu mężczyźnie 70 tys. zł.

We wtorek na numer stacjonarny 91-letniej mieszkanki Lublina zadzwonił mężczyzna, który oświadczył, że dzwoni z Komendy Głównej Policji w Warszawie. Mężczyzna powiedział, że jej wnuk spowodował wypadek i przekaże słuchawkę policjantce, która zajmuje się tą sprawą. Kobieta powiedziała jej, że wnuk na przejściu dla pieszych zabił 60-letnią kobietę. Dodała, że aby go nie aresztować potrzebne będą pieniądze w kwocie 180 tys. zł dla rodziny zmarłej.

Kobieta poprosiła pokrzywdzoną, by podała swój numer telefonu komórkowego, gdzie ponownie zadzwoni. Podczas rozmowy 91-latka oświadczyła, że nie ma takiej kwoty. Dodała, że w domu ma tylko 70 tys. zł. W związku z tym fałszywa policjantka powiedziała, że za chwilę ktoś zgłosi się po pieniądze. Niestety starsza kobieta uwierzyła w historię i przekazała reklamówkę z pieniędzmi w kwocie 70 tys. zł oszustom. Gdy kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa zgłosiła się na policję.



WASZE KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.