Lublin: Miał przy sobie granat i rewolwer z amunicją. Ewakuacja bloku na LSM

Ewakuacja bloku przy ul. Skrzatów na lubelskim LSM | fot. czytelnik Paweł

Policjanci przeszukują mieszkanie przy ul. Skrzatów w Lublinie. Przy 33-latku znaleziono granat ręczny i rewolwer z amunicją. Na miejscu pracuje pies wyszkolony do wyszukiwania materiałów wybuchowych.

Policjanci otrzymali zgłoszenie, że 33-letni mieszkaniec powiatu lubelskiego może posiadać przy sobie niebezpieczne przedmioty. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów przed jednym z bloków przy ul. Skrzatów na lubelskim LSM.

„Przy mężczyźnie odnaleźliśmy granat oraz rewolwer z amunicją. Ponieważ istniało podejrzenie, że mężczyzna mógłby przechowywać w jednym z mieszkań w bloku niebezpieczne materiały zapadła decyzja o przeszukaniu pomieszczeń” – relacjonuje podkom. Anna Kamola z biura prasowego KWP w Lublinie.

Na miejscu pracują policjanci, przewodnik z psem tropiącym do wyszukiwania materiałów wybuchowych, pirotechnicy oraz straż pożarna. Ze względu na niebezpieczeństwo postanowiono ewakuować mieszkańców tego bloku.

>>> Aktualizacja: Znamy szczegóły wczorajszej akcji policji w Lublinie i Bełżycach. Broń, amunicja i zapalniki

Nagrania dzięki uprzejmości czytelnika Pawła



2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Gliniarze robią taka ewakuację specjalnie po to żeby obciążyć podejrzanego dodatkowymi kosztami. Facet będzie kilkadziesiąt tys. zl.w plecy i zrujnowane życie. U mojego znajomego znaleźli kilka lat temu pustą skorupę pocisku. Wezwali saperów z Chełma mimo że skorupa była przedniej części i widać było że w środku jest pusta. Saperzy jak przyjechali to wytrzeszczyli oczy ze zdumienia. Na pretensje dowódcy saperów, po co ich wzywali ,gliniarz dowodzący akcja powiedział cyt. ,, A ja się k…..a nie muszę znać,,. Koniec końców znajomy musiał zapłacić kilka tys. zł za przyjazd saperów. Tak wygląda w Polsce dbanie o bezpieczeństwo obywateli.

  2. To jest głupie, niech sobie ma i co komu do tego XD jeśli to był rewolwer czarnoprochowy, to posiadał go legalnie. Zgłoszenie pewnie wymyślił wielce przykładny obywatel który chciał ocalić świat. Akurat granat może być niebezpieczny, ale za rewolwer nie powinien dostać kary. Poza tym, co kogo to obchodzi? Póki nia wymachuje tym na ulicy, to nikomu sie krzywda nie dzieje