Lublin: Kierowca autobusu rozmawiał przez telefon w czasie jazdy

Kierowca autobusu MPK Lublin rozmawiał przez telefon w trakcie jazdy | fot. nadesłane

Kierowca autobusu MPK Lublin linii 20 został przyłapany na gorącym uczynku. Podczas kursu uciął sobie pogawędkę telefoniczną, która nie uszła uwadze jednemu z pasażerów.

O sprawie zostaliśmy poinformowani przez jednego z naszych czytelników, który prosił o interwencję i nagłośnienie sprawy kierowcy MPK Lublin, który prowadząc dziś (29 maja) o godz. 6.29 autobus linii nr 20 rozmawiał swobodnie przez telefon.

Czy jest przyzwolenie na takie zachowanie? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Lublinie. – „Wobec kierowcy będą wyciągnięte konsekwencje służbowe” – komentuje krótko Weronika Opasiak, rzecznik prasowy MPK Lublin.

11 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Oczywiście się zgadzam z tym, że słuchawki czy zestaw bluetooth powinien być do dyspozycji kierowcy. Ale wsiadając do autobusu nie mam ochoty by kierowca narażał pasażerów przez brak tego typu sprzętu.

    Ty mądralo jeździsz z obiema rękami na kierownicy??? Wiesz, że autobusy z automatycznymi skrzyniami biegów dają
    nieznany chyba Tobie niemal pełen luz i komfort psychiczny???
    —-
    Obie ręce na kierownicy a rozproszenie uwagi przez rozmowę telefoniczną to trochę różne kwestie. Skrzynia automatyczna ma ułatwiać kierowanie pojazdem, a nie powodować, że skupiasz się na wielu rzeczach na raz. Jeśli posiadanie automatycznej skrzyni pozwala na rozmowę przez telefon, to nie spotkałem się jeszcze z tym zapisem w kodeksie.

    Chciałbym zobaczyć Ciebie za kierownicą 4-6h czy 8h.
    —-
    Jeśli bym wybrał zawód kierowcy to być może, ale niestety mam inną pracę. Jeśli ktoś wybiera pracę kierowcy zawodowego to zapewne wie, że korzystanie z telefonu jadąc samemu jest niedozwolone, a co dopiero przewożąc pasażerów i mając dbać o ich bezpieczną podróż.

    Nie wiesz ile rozmawiał, z kim i o czym..
    Nie wiesz czy jechał, czy stał..
    —-
    Nie wiem, ale jeśli pasażer był w autobusie, a w szybie widać drogę, to zapewne nie zatrzymał się na środku drogi by bezpiecznie porozmawiać przez telefon.

    Więc pomyśl zanim zaczniesz bronić kierowcy, którego wina jest ewidentna.

    Co do postów, że MPK przewiezie cztery litery za kilka złoty – to oni ustalają cenę przejazdu i powinni zagwarantować bezpieczny przejazd, bez obawy o swoje zdrowie przez takie akcje. Telefon ze szpitala, z domu, pilna potrzeba? Oczywiście, każde usprawiedliwienie jest dobre by usprawiedliwić. Ale jeśli to był tego typu telefon, to czy kierowca w ogóle powinien zjawiać się w pracy jeśli jego stan emocjonalny może wpłynąć na umiejętność skupienia się i prowadzenia pojazdu?

    Argumenty osób broniących tego typu zachowania są w większości niepełnosprytne. Za wszelką cenę staracie się usprawiedliwić kierowcę, który rozmawiał przez telefon prowadząc pojazd z pasażerami. Kierując własnym autem masz na głowie tylko swoje życie i współpasażerów. Prowadząc autobus odpowiadasz za siebie i każdego kto znajduje się w środku. Trudno zrozumieć różnicę między samochodem osobowym a transportem publicznym? Ciężko zrozumieć różnicę w odpowiedzialności? Jeśli tak, to edukacja wczesnoszkolna zawiodła, a poziom dyskusji z takimi osobami można porównać do słuchania płyt chodnikowych.

    To nie jest szczucie ani hejt – te stwierdzenia w tym chorym świecie są nadużywane jeśli opinia innej osoby jest sprzeczna. Bardzo wygodne jeśli brakuje logiki.

  2. Kierowca powinien trafić do więzienia za narażanie życia podobnie jak każda inna osoba korzystająca z telefonu podczas jazdy trzymając go w ręce.

  3. Sam pomyśl trochę.
    Jeden zachował się nieroztropnie, a drugi głupio, ale każdy ma prawo mieć swoje zdanie..
    Ty mądralo jeździsz z obiema rękami na kierownicy??? Wiesz, że autobusy z automatycznymi skrzyniami biegów dają
    nieznany chyba Tobie niemal pełen luz i komfort psychiczny???
    Koordynacja to już indywidualna sprawa.
    Chciałbym zobaczyć Ciebie za kierownicą 4-6h czy 8h.
    Poza tym- pomyśl..
    Nie wiesz ile rozmawiał, z kim i o czym..
    Nie wiesz czy jechał, czy stał..
    Szczucia i podjudzania nie pochwalam..
    MPK oceni jego zachowanie, ale najpierw powinni mu dać na stan słuchawkę lub zestaw bluetooth, a nie kazać inwestować z własnej kieszeni..

  4. A gdyby dzwonił do dyspozytora że coś z wozem jest nie tak to ten co to zgłosił niech zap…. na piechotę. Fraj…..!!!!!!

  5. A co społeczniku, jeśli MPK przejrzy nagranie z autobusu i w innej kamerze będziesz Ty- łysy opryszek, któremu maska daje anonimowość, ale gubi go wystający ciut przyduży- jak na faceta- brzuszek???
    Ja chętnie to bym bilet takiemu sprawdził..

  6. Jak czytam Wasze wypociny to przestaję mieć nadzieję na poprawę naszej sytuacji w kraju. Ktoś zgłosił durnego kierowcę, który może i ma wysrane we własne życie i zdrowie. Co z tego? Nie pierwszy przypadek w Lubelskim MPK, że kierowcy jadą z telefonem przy uchu. Jedynie kilku kierowców potrafiło zapatrzeć się w słuchawki, lub zestaw do rozmów (chwała im za to!). Zwrócić uwagę? Proszę bardzo – przejdź przez taśmę i powiedz kierowcy żeby się rozłączył. 9/10 przypadków nie przyniesie żadnego efektu, a jak będzie miał dobry humor to Cie po prostu oleje.

    W komentarzach jednak ludzie bronią i wręcz chwalą to, że kierowca naraża pasażerów, bo nie potrafi kupić słuchawek za 20 zł! Aż mi wstyd, że ludzie dają przyzwolenie na narażanie swojego życia i zdrowia, bo kierujący nie potrafi zadzwonić sobie po kursie, lub z zachowaniem zasad bezpieczeństwa! Ale jak widać – nikt z piszących tego typu wyrzuty nie wycenia na więcej swojego zdrowia (lub życia).

    Wielcy Panowie i Panie, teksty typu „I CYk kierowca sprzedany na komende spoleczniaki wszedzie…” lub „Szkoda, że ochroniarzem nie chce być w Biedronce..” możecie zachować dla siebie. Jeśli sprawa była naprawdę ważna, to telefon można odebrać na przystanku, po skończeniu kursu, lub na podpiętych słuchawkach – a nie w trakcie jazdy.

  7. Wkurzają mnie tacy ,, stróże prawa”.
    Sam pewno niejedno ma na sumieniu a palcem pokazuje innych..
    W MPK obejrzą nagranie i co będzie, jak zobaczą łysego opryszka z wystającym z dresów bębnem a’la Rolling Stones, tudzież 30 tydzień ciąży???
    Pewno myślał, że kasa na piwo wpada za takie sensacje…
    Nierób dla mnie i tyle.

  8. Zamiast zwrócić uwagę kierowcy to od razu donosi. Może to była naprawdę ważna sprawa?

  9. I CYk kierowca sprzedany na komende spoleczniaki wszedzie teraz chlop na chleb nie bendzie mial

  10. Napewno pisowski obywatel w podeszłym wieku… Ciekawe też na ile wiarygodna jest ta wypowiedź redaktora iż była to pogawędka a nie np. o tak wczesnej porze czegoś naprawdę ważnego z życia człowieka!

  11. Cóż za obywatelska postawa pasażera!!!
    Szkoda, że ochroniarzem nie chce być w Biedronce..
    Nikt nawet winogronka i cukierka jednego przy takim dobermanie by nie zjadł..
    Szkoda również, że nie wyrósł z butów swojego ojca (milicjana???), bo skryte donoszenie za plecami- to brak i odwagi i honoru wyniesione z domu..
    ?