Lublin biegnie dla Frania! II edycja charytatywnego „Biegu po Zdrowie UMLUB”

Lublin znowu pokazuje swoją wielką moc! Już 16 maja o godzinie 12:00 Ogród Saski stanie się areną niezwykłej walki o zdrowie i życie małego Frania Styły, który zmaga się z bezlitosną chorobą. Uniwersytet Medyczny w Lublinie rzuca wyzwanie mieszkańcom: pobiegnijmy razem i udowodnijmy, że w obliczu tragedii nikt nie zostaje sam. To nie będzie zwykły […]

Jogging w parkuJogging w parku
Redakcja

Lublin znowu pokazuje swoją wielką moc! Już 16 maja o godzinie 12:00 Ogród Saski stanie się areną niezwykłej walki o zdrowie i życie małego Frania Styły, który zmaga się z bezlitosną chorobą. Uniwersytet Medyczny w Lublinie rzuca wyzwanie mieszkańcom: pobiegnijmy razem i udowodnijmy, że w obliczu tragedii nikt nie zostaje sam.

To nie będzie zwykły poranek w parku. Edycja „Biegu po Zdrowie UMLUB” to emocjonalny rollercoaster, w którym sport schodzi na dalszy plan, a liczy się każdy gest wsparcia dla synka pracownicy uczelni. Franio choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD) – chorobę, która każdego dnia próbuje odebrać mu siły.

Trasa liczy 5 kilometrów i wiedzie urokliwymi alejkami Ogrodu Saskiego. Start i meta znajdą się przed Rektoratem przy al. Racławickich 1, gdzie powstanie specjalne miasteczko regeneracyjne. Będzie można tam spotkać studentów fizjoterapii, skorzystać z profesjonalnego rozciągania czy zobaczyć pokaz plastrowania.

„To wyjątkowa okazja, by poprzez sport okazać wsparcie i serce tym, którzy tego potrzebują” – podkreślają organizatorzy, przypominając, że liczy się każda złotówka wrzucona do puszki.

Choć udział jest bezpłatny, trzeba się śpieszyć – limit miejsc to zaledwie 150 osób, a chętnych przybywa z minuty na minutę.

Jeśli nie możecie pojawić się osobiście, nic straconego. Franio potrzebuje nas wszystkich, dlatego zbiórka trwa również online na portalu siepomaga.pl. Każdy przelew to realna szansa na rehabilitację i lepsze jutro dla tego dzielnego chłopca.

Dla najszybszych przewidziano nagrody, ale umówmy się – tego dnia każdy, kto pojawi się na starcie, już jest zwycięzcą. Pokażmy, że Lublin ma największe serce w Polsce!

A Wy? Będziecie kibicować biegaczom czy sami wskakujecie w sportowe buty dla Frania? Dajcie znać w komentarzach, czy Lublin stać na kolejny rekord hojności!

Wybrane dla Ciebie