Kierowca MPK Lublin jechał pod prąd Al. Piłsudskiego, a następnie zablokował skrzyżowanie

Kierowca autobusu linii nr 14 jechał pod prąd Al. Piłsudskiego
Kierowca autobusu linii nr 14 jechał pod prąd Al. Piłsudskiego | fot. czytelnik Grzegorz

Pasażerowie autobusu MPK Lublin odbyli niecodzienną podróż. Kierujący pojazdem linii 14 nie chciał czekać w korku przed skrzyżowaniem, więc postanowił wjechać na skrzyżowanie pod prąd.

Kierowca autobusu jechał pod prąd

Do niecodziennej sytuacji doszło w poniedziałek (4.10) po godz. 16 na Al. Piłsudskiego, a dokładnie na skrzyżowaniu z ul. Narutowicza w Lublinie. O zdarzeniu zostaliśmy poinformowani przez naszego Czytelnika, który świadkiem tej sytuacji.

„Kierowca autobusu MPK Lublin postanowił wjechać pod górę Al. Piłsudskiego pod prąd, a następnie zatrzymać się na środku skrzyżowania, przez co razem z kolegą w audi zablokował cały ruch na ul. Lipowej. Jest to linia 14, więc w tym momencie próbował skręcić z Al. Piłsudskiego w ul. Narutowicza” – pisze czytelnik Grzegorz.

„A może jest jakieś prawo, które pozwala autobusom jechać pod prąd, kiedy jest korek?” – pyta pan Grzegorz.



5 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Pan grzegorz, doniósł i jest ukontentowany i zapytał czy coś jest ekstra i na dodatek siedział w audi zamiast czekać na przystanku

  2. Jakoś 2 tygodnie temu czekałem w Gluuszczyznie na przystanku na 17,godzina 05.06……szofer zapieprzal minął przystanek i tak dojechałem punktualnie do roboty 😀Dzwoniłem z pół dnia do MPK celem wyjaśnienia sprawy,ale zero kontaktu z działem skarg i reklamacji…Chyba cała firma była zajęta dopingiem szczegółów pt LUBIKA

  3. A MPK pewnie ma stanowisko że ich kierowcy są najlepsi, i mają najlepsze przeszkolenie. Jeżeli jest wypadek z MPK ot nigdy nie ma winy kierowcy MPK.