Ważny temat? Prześlij newsa!

Fałszywe alarmy, noże i groźby w szkołach. Prokuratura ujawnia bilans zatrzymań po tzw. krwawym piątku

Dominik Wąsik

Noże, groźby w sieci i fałszywe alarmy w szkołach. Prokuratura Okręgowa w Lublinie podsumowała zatrzymania po „krwawym piątku” i ucina medialne spekulacje o sprawcach.

Policjanci interweniujący w szkole

fot. KWP Lublin

Fałszywe alarmy bombowe, paraliż lekcji, wymachiwanie niebezpiecznymi narzędziami na nagraniach i groźby rzezi rozsyłane na komunikatorach. Po fali niepokojących zdarzeń, która w ostatnich dniach przetoczyła się przez szkoły w całym regionie pod hasłem internetowego wyzwania „krwawy piątek”, Prokuratura Okręgowa w Lublinie przedstawiła bilans policyjnych i śledczych uderzeń.

Organy ścigania interweniowały łącznie w czternastu sprawach na terenie Lublina, Świdnika, Lubartowa, Chełma, Puław, Parczewa oraz Białej Podlaskiej.

Uczniowie od 11 do 18 lat. Śledczy prostują plotki

Analiza zabezpieczonych telefonów, komputerów i materiałów dowodowych jednoznacznie wskazuje strukturę osób stojących za wywołaniem paniki. Zdecydowana większość sprawców to polscy uczniowie w wieku od 11 do 18 lat, którzy ulegli toksycznej modzie z sieci i bezmyślnie kopiowali groźby na TikToku czy grupach klasowych.

Prokuratura odniosła się też do krążących w sieci teorii o masowym udziale cudzoziemców w prowokacjach. Na czternaście odnotowanych incydentów tylko w jednym przypadku sprawcą okazał się obywatel Ukrainy. Jednocześnie śledczy podkreślają, że z materiałów postępowania nie wynika, by kierował on groźby bezpośrednio pod adresem osób narodowości polskiej.

Przypisywanie całego zjawiska konkretnej narodowości nie znajduje potwierdzenia w aktach spraw.

Koniec żartów. Prokuratorzy idą do sądów rodzinnych

Dla nastolatków, którzy potraktowali groźby i paraliżowanie szkół jako zabawę na przerwie, sprawa nie skończy się zwykłą uwagą w dzienniku. W domach nieletnich policjanci zabezpieczyli sprzęt elektroniczny i przeprowadzili przeszukania.

Materiały dotyczące nieletnich trafiają do Wydziałów Rodzinnych i Nieletnich Sądów Rejonowych, gdzie sędziowie orzekną o środkach wychowawczych i poprawczych. Z kolei pełnoletni uczestnicy procederu odpowiedzą bezpośrednio z Kodeksu karnego – wobec części z nich już zastosowano policyjne dozory oraz areszty.

Decyzją Prokuratora Okręgowego w Lublinie zaostrzono procedury. Śledczy z całego okręgu lubelskiego otrzymali polecenie obligatoryjnego wstępowania do każdego postępowania przed sądem rodzinnym, które dotyczy nieletnich biorących udział w tym internetowym trendzie.

Śledczy zaznaczają wprost: rozsyłanie gróźb i wywoływanie fałszywych alarmów w placówkach oświatowych to przestępstwa, a nie szkolne wybryki.

Źródło: Prokuratura Okręgowa w Lublinie

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check