Ważny temat? Prześlij newsa!

Ewakuacja szkół w Lublinie po alercie RCB. Jedni zeszli do piwnic, inni trafili na podziemne parkingi sąsiednich budynków

Dominik Wąsik

Po dzisiejszym alercie RCB lubelskie szkoły same decydowały o sposobie ewakuacji uczniów – od piwnic i szkolnych korytarzy po parkingi sąsiednich budynkow. Ratusz tłumaczy, kto za to odpowiada i jakie były procedury.

Syreny alarmowe na budynku Poczty Polskiej przy Placu Litewskim w Lublinie

fot. DW

W związku z dzisiejszym alertem RCB dotyczącym zagrożenia z powietrza i uruchomieniem syren alarmowych, w lubelskich szkołach przeprowadzono ewakuacje uczniów i pracowników. Jak ustalił Spotted Lublin, każda placówka zastosowała inne rozwiązanie – część szkół pozostała w budynkach, inne wyprowadziły dzieci na zewnątrz. Szczegóły dotyczące dzisiejszych działań przekazał nam lubelski Ratusz.

Kto odpowiada za bezpieczeństwo w szkole

– W związku z dzisiejszą sytuacją związaną z zagrożeniem, szkoły postąpiły zgodnie z obowiązującymi procedurami. Za bezpieczeństwo w szkołach odpowiada dyrektor placówki – poinformowała Justyna Góźdź, rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta Lublin.

Jak przekazał magistrat, w większości lubelskich szkół ewakuacja polegała na przeniesieniu uczniów do piwnic, na niższe kondygnacje, do szatni lub na korytarze oddalone od okien – zgodnie z ogólnymi wytycznymi obowiązującymi w tego typu sytuacjach.

Niektóre szkoły ewakuowały uczniów na zewnątrz

Inaczej zareagowały jednak co najmniej trzy placówki. Jak podaje Urząd Miasta Lublin, XXX Liceum Ogólnokształcące oraz Zespół Szkół Włókienniczych przeprowadziły ewakuację uczniów i pracowników na zewnątrz budynków, szukając schronienia na parkingach.

Podobnie postąpiła Szkoła Podstawowa nr 57 przy ul. Krasińskiego – tam dzieci zostały ewakuowane na parking pod sąsiednią Galerią Leclerc przy ul. Zana.

SMS-y do rodziców

Miasto przekazało też, że część placówek zdecydowała się dodatkowo wysłać do rodziców uczniów uspokajające wiadomości SMS, informujące o przebiegu sytuacji i bezpieczeństwie dzieci. Nie wszystkie szkoły zastosowały jednak taką formę komunikacji.

Rozbieżność w sposobie przeprowadzenia ewakuacji – część uczniów pozostała w budynkach, inni trafili na zewnętrzne parkingi – rodzi pytania o to, czy procedury bezpieczeństwa w lubelskich szkołach są wystarczająco spójne na wypadek podobnych zdarzeń w przyszłości.

Byłeś świadkiem ewakuacji? Napisz do nas

Czy Twoje dziecko brało dziś udział w ewakuacji szkolnej? Jak wyglądała ona w Twojej placówce i czy wszystko przebiegło sprawnie? Zależy nam na Waszych relacjach – uczniów i rodziców – zwłaszcza jeśli zauważyliście jakieś nieprawidłowości w organizacji ewakuacji.

Czekamy na komentarze pod artykułem lub zgłoszenia przez nasz formularz https://spottedlublin.pl/alert/.

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check