Kancelaria Prezydenta przedstawiła własną ustawę mającą obniżyć ceny paliw na stacjach – „Paliwo Kosztuje Normalnie”. Projekt, który jeszcze w tym tygodniu ma trafić do Sejmu, zakłada ustawowy limit marż koncernów paliwowych oraz zwolnienie z podatku od sprzedaży detalicznej. Według szacunków autorów cena na dystrybutorach mogłaby spaść nawet o 2,60 zł na litrze.
Założenia inicjatywy w czwartek, 17 września, przedstawili szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker, minister Karol Rabenda oraz doradca prezydenta Leszek Skiba.
Odpowiedź na rządowy plan CPN
Prezydencka propozycja to bezpośrednia odpowiedź na rządowy pakiet „Ceny Paliw Niżej” (CPN). Otwierając konferencję, minister Szefernaker przypomniał obietnicę premiera Donalda Tuska, który zapowiadał cenę paliwa na poziomie 5,19 zł za litr. Dziś na lubelskich i ogólnopolskich stacjach ceny są znacznie wyższe.
Rządowy program CPN wygasł 31 sierpnia. Od 1 września wróciła stawka VAT 23 proc. i zniknęły ceny maksymalne, a benzyna i olej napędowy zdrożały o kilkadziesiąt groszy na litrze. Rząd chciał sfinansować kontynuację programu podatkiem od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych – tę samą, niemal identyczną ustawę przyjął ponownie 15 września. Wcześniejszą wersję prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego, wskazując, że danina miałaby obowiązywać wstecz – od marca, mimo że ustawa miała wejść w życie dopiero we wrześniu.
– [Rząd proponuje] po pierwsze ustawę niekonstytucyjną, a po drugie ustawę, która wnosi kolejny podatek. Zamiast realnej ochrony konsumentów rząd proponuje kolejne obciążenie fiskalne – mówił Szefernaker.
Co proponuje prezydent
Inicjatywa „Paliwo Kosztuje Normalnie” zakłada trzy główne rozwiązania:
- Pełne zwolnienie sprzedaży detalicznej paliw z podatku od sprzedaży detalicznej – do 31 marca 2027 roku,
- Przywrócenie ministrowi finansów możliwości elastycznego obniżania stawek akcyzy,
- Ustawowy limit marży rafineryjnej, importowej i hurtowej – czyli zlikwidowanie, jak mówią autorzy, źródła problemu.
Minister Karol Rabenda wyliczył, że przy obecnych warunkach rynkowych marża na litrze paliwa wynosi około 2,35–2,50 zł. Zamrożenie jej na poziomie kilkudziesięciu groszy miałoby – według szacunków Kancelarii Prezydenta – natychmiast obniżyć ceny na stacjach o 1,70 do 2,60 zł na litrze.
Skąd te pieniądze w budżecie
Szefernaker zwrócił uwagę, że wysokie ceny paliw są dziś korzystne przede wszystkim dla koncernów i budżetu państwa. Jak wyliczył, w Polsce sprzedaje się rocznie 32 miliardy litrów paliwa, a sam wyższy VAT daje budżetowi – po uwzględnieniu odliczeń przedsiębiorców – około 10 miliardów złotych.
Dotychczasowy koszt rządowego pakietu CPN to około 4,8 miliarda złotych. Zdaniem szefa gabinetu prezydenta oznacza to, że w budżecie zostało jeszcze ponad 5 miliardów złotych z wpływów VAT, które można by przeznaczyć na kontynuację osłon – także w wakacje, gdy zużycie paliwa w Polsce jest najwyższe, a program akurat wtedy nie obowiązywał.
Zobacz również
Dawny Carrefour w Świdniku sprzedany za ponad 17 mln zł. Budynek przejmuje znana sieć marketów
„Małpi Gaj” oficjalnie otwarty po wielkiej przebudowie. Nowe alejki, zieleń i brama UMCS | ZDJĘCIA
Kolejny McDonald’s powstaje w Lublinie. Na działce przy Skende stanęło ogrodzenie | ZDJĘCIA
Wiemy, kiedy ruszy nowy Lidl i park handlowy Smart Park przy ul. Turystycznej | ZDJĘCIA
Rowerzyści dojadą dalej al. Sikorskiego. Powstanie kolejne 360 metrów trasy rowerowej
Nowa zajezdnia MPK przy ul. Głuskiej prawie gotowa. Zmieści 25 trolejbusów
Pomnik-Brama na Majdanku w rusztowaniach. Trwa renowacja za blisko 12 milionów złotych
Przebudowa Zana, stadion żużlowy i przedłużenie Zelwerowicza. Poznaliśmy plany Lublina na 2027 rok
Marże Orlenu i prywatyzacja PGZ
Doradca prezydenta Leszek Skiba wskazał, że cena ropy naftowej na światowych giełdach, przeliczona na złote, jest zbliżona do poziomu z lutego 2022 roku. Za wysokie ceny na stacjach odpowiadają więc – jego zdaniem – przede wszystkim nadzwyczajne marże narzucane przez Orlen.
Skiba połączył to z planowaną transakcją prywatyzacyjną spółki PGZ (Polska Grupa Zbrojeniowa). Projekt budżetu państwa zakłada wpływy z tego tytułu na poziomie 38 miliardów złotych, z czego głównym płatnikiem ma być Orlen.
– Dzisiaj mamy podwyższone marże na stacjach w efekcie tej transakcji – ocenił doradca prezydenta, dodając, że z tej kwoty 15 miliardów złotych to planowane dochody Funduszu Rezerwy Demograficznej, a pozostałe blisko 23 miliardy mają trafić do budżetu w ramach planu przychodów i rozchodów.
Co dalej z projektem
Szefernaker zapowiedział, że projekt ustawy zostanie złożony w Sejmie przez prezydenta Karola Nawrockiego jeszcze w tym tygodniu, w formie kompletnego dokumentu.
– Jeżeli jest potrzeba, żeby zwołać na przyszły tydzień posiedzenie Sejmu, żeby tę ustawę wprowadzić, to takie posiedzenie powinno być zwołane – mówił, wyrażając nadzieję, że projekt nie zostanie „zamrożony” przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, tak jak – jego zdaniem – inne inicjatywy prezydenta.
Na razie nie wiadomo, jak na prezydencką propozycję zareaguje rządowa większość w Sejmie ani czy poselski projekt trafi pod obrady jeszcze we wrześniu. Dla kierowców, także tych tankujących na stacjach w Lublinie i regionie, kluczowe pozostaje jedno pytanie: czy i kiedy którykolwiek z konkurencyjnych planów – rządowy czy prezydencki – realnie obniży ceny przy dystrybutorze.
Najnowsze posty
Dodaj opinię