Ważny temat? Prześlij newsa!

TYLKO U NAS

Dziury jak kratery na ulicy Zemborzyckiej. Kierowcy: „Nie da się ominąć dziur, auta regularnie się uszkadzają”

Dominik Wąsik

Kierowcy alarmują o katastrofalnym stanie nawierzchni ul. Zemborzyckiej na odcinku od stacji Orlen do skrzyżowania z ul. Diamentową. Po roztopach droga przypomina tor przeszkód – dziury zamaskowane są kałużami, a kierowcy regularnie uszkadzają zawieszenia. Mieszkańcy apelują o kapitalny remont, a nie kolejne łatanie.

Dziurawa nawierzchnia ul. Zemborzyckiej

fot. czytelnik Paweł

Do naszej redakcji dotarł list od czytelnika alarmującego o opłakanym stanie nawierzchni ul. Zemborzyckiej na odcinku od stacji paliw Orlen (ul. Zemborzycka 116b) do skrzyżowania z ul. Diamentową.

„Ubytków praktycznie nie da się ominąć”

„Piszę w sprawie drogi, która co roku od wielu lat jest bagatelizowana przez miasto i łatana w myśl maksymy 'jakoś to będzie’. W tym roku po roztopach jej stan jest nieakceptowalny do użytkowania” – pisze czytelnik.

Według jego relacji ubytków w jezdni praktycznie nie da się ominąć, a kierowcy, którzy rzadko tamtędy jeżdżą i nie znają specyfiki tej drogi, często uszkadzają samochody lub przynajmniej z ogromnym hukiem wpadają w głębokie doły zamaskowane śniegiem lub kałużą.

Parkingi bez opieki, auta ochlapywane błotem

Dodatkowo po obu stronach drogi zlokalizowane są parkingi, choć – jak zaznacza autor listu – jest to określenie na wyrost, bo miasto po prostu o nie nie dba.

„Auta są regularnie ochlapywane wszystkim, co znajduje się na drodze, a w czasie letnim drobne ubytki z drogi uderzają w karoserię aut” – opisuje kierowca.

Ruchliwa droga, cysterny niszczą nawierzchnię

W pobliżu znajduje się dużo zakładów pracy, więc droga jest ruchliwa, a miejsca do zaparkowania na „wagę złota”. Z drogi korzystają też okoliczni mieszkańcy z ulic Świętochowskiego, Makowej i Powojowej.

Zdaniem wielu osób pobliski Orlen eksploatuje drogę najbardziej – przejeżdża tam mnóstwo cystern. Często droga na jednym pasie jest zakorkowana przez czekające ciężarówki aż do świateł, co utrudnia wyjazd parkującym pojazdom.

„Same cysterny z powodu swojej masy i gabarytów niszczą mocno nawierzchnię” – podkreśla czytelnik.

Apel: kapitalny remont, nie łatanie

„Mowa o dosyć krótkim, ale intensywnie użytkowanym odcinku ul. Zemborzyckiej. Czy można by było coś zrobić w tej sprawie? Być może miasto poczułoby się w obowiązku porządnie naprawić tą drogę, nie tylko byle jakim łataniem” – apeluje autor listu.

Wskazuje, że obecnie w Lublinie pojawiają się skuteczne akcje szybkiej wymiany nawierzchni, jak np. przy Politechnice czy na kawałku ulicy Kunickiego. Podobne rozwiązanie powinno objąć ul. Zemborzycką.

Czekamy na reakcję miasta

Zwróciliśmy się do Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie z zapytaniem o plany naprawy nawierzchni na tym odcinku ul. Zemborzyckiej. Czekamy na odpowiedź.

Jeśli Ty również korzystasz z tej drogi i masz podobne doświadczenia – napisz do nas w komentarzach.

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check