Dym, a potem ogień spod maski. Nocny pożar volkswagena na ul. Wojciechowskiej | NAGRANIE

W nocy z piątku na sobotę na ul. Wojciechowskiej w Lublinie zapalił się silnik volkswagena golfa z instalacją LPG. Strażacy szybko ugasili ogień, nikomu nic się nie stało.

Pożar volkswagena na ul. WojciechowskiejPożar volkswagena na ul. Wojciechowskiej
Dominik Wąsik

Do zdarzenia doszło w nocy z piątku na sobotę, 2 na 3 października, około godziny 00:20 na ul. Wojciechowskiej, zaledwie kilkadziesiąt metrów przed skrzyżowaniem z al. Kraśnicką.

Kierujący Volkswagenem Golfem, jadąc w kierunku głównej arterii, na wysokości pobliskiego klubu fitness zauważył, że spod pokrywy silnika nagle zaczyna wydobywać się gęsty, gryzący dym. Mężczyzna natychmiast zatrzymał auto na jezdni i postanowił sprawdzić, co się dzieje.

W momencie, gdy uniósł pokrywę silnika, nastąpił gwałtowny dopływ tlenu i spod maski buchnął żywy ogień.

Błyskawiczna interwencja strażaków

O zdarzeniu natychmiast zaalarmowano służby ratunkowe. Gdy na miejsce dotarł zastęp straży pożarnej, pożar w przedniej części pojazdu był już mocno rozwinięty – cała komora silnika stała w płomieniach.

Sytuacja była o tyle niebezpieczna, że samochód z silnikiem benzynowym był dodatkowo wyposażony w instalację gazową LPG. Strażacy błyskawicznie podali jeden prąd wody w natarciu na płonącą komorę silnika, odcinając zarzewie ognia i schładzając elementy osprzętu.

Dzięki szybkiej i zdecydowanej akcji ratowników pożar został sprawnie ugaszony, a ogień nie zdążył wedrzeć się w głąb kabiny pasażerskiej ani dotrzeć do newralgicznych elementów instalacji gazowej.

Przyczyną zwarcie w instalacji

Na szczęście w całym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń – kierowca zdążył w porę odsunąć się na bezpieczną odległość.

Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu służb wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pojawienia się ognia było zwarcie w instalacji elektrycznej pojazdu.

NAGRANIE

Wybrane dla Ciebie