Dworzec za 340 milionów złotych już przecieka. W holu stanęły wiadra [ZDJĘCIA]

Minęły niewiele ponad dwa lata od otwarcia nowego dworca autobusowego w Lublinie, a obiekt już zmaga się z pierwszą poważniejszą usterką. Po ostatnich roztopach w budynku pojawił się problem, którego pasażerowie nie mogli nie zauważyć.

Przeciekający dach Dworca LublinPrzeciekający dach Dworca Lublin
Dominik Wąsik

Woda z dachu trafia do wiader

Obecne roztopy ujawniły problem z dachem nowego Dworca Lublin. Woda zaczęła przedostawać się do wnętrza budynku, powodując przeciek w głównym holu.

Aby zapobiec tworzeniu się zalewiska na posadzce, na miejscu ustawiono wiadra zbierające wodę oraz potykacze ostrzegające podróżnych przed śliską nawierzchnią.

To widok, który trudno pogodzić z faktem, że obiekt oddano do użytku stosunkowo niedawno.

Przeciekający dach Dworca Lublin
fot. DW

Inwestycja za setki milionów

Nowy dworzec autobusowy wraz z układem komunikacyjnym wokół kosztował blisko 340 milionów złotych i był jedną z największych miejskich inwestycji ostatnich lat.

Tym większe zdziwienie budzi fakt, że już po dwóch sezonach zimowych pojawiły się problemy z konstrukcją dachu.

Przeciekający dach Dworca Lublin
fot. DW

Trwa diagnoza

Jak zapewniają przedstawiciele miasta, sprawa jest już analizowana.

– Nie mamy potwierdzenia skąd przeciek, ale jest on już nieznaczny. Trwa diagnoza i badanie przyczyn – gwarant prowadzi czynności. Powody poznamy na późniejszym etapie. Wszystkie tego typu usterki naprawiane są przez gwaranta, który się nie uchyla od podejmowania prac – mówi Monika Fisz, rzecznik prasowy Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie.

Na razie nie wiadomo, co dokładnie jest przyczyną nieszczelności i jak długo potrwa usunięcie usterki.

Wybrane dla Ciebie