Drogowy koszmar na al. Solidarności. Lublin stoi w korkach

Lublin stoi w korkach | fot. Dominik Wąsik

Poniedziałkowy poranek dał się mocno we znaki, tym którzy próbowali się nie spóźnić do pracy. Po zamknięciu ulicy Generała Ducha i Północnej, w rejonie przebudowywanego skrzyżowania z Solidarności i Sikorskiego kierowcy stoją w miejscu.

Ruch na alei Solidarności odbywa się po stronie Wieniawy, ponieważ część jezdni po stronie Czechowa jest całkowicie zamknięcia dla ruchu. Jest to pas dla sprzętu realizatora firmy Skanska.

Kierowcy skarżą się na brak miejsca, ponieważ poruszają się tylko jednym pasem w stronę Warszawy i jednym w przeciwnym kierunku. Przez co na al. Solidarności tworzą się gigantyczne korki, które blokują Lublin.

Przebudowa skrzyżowania ma potrwać do października 2017 r.

Czy na pewno to był dobry pomysł, by zacząć realizację przebudowy skrzyżowania tuż przed okresem wakacyjny i wzmożonego ruchu?

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. zgadzam się z przedmówcą. Priorytetem powinno być dokończenie obwodnicy na Kwaśnik. Uważam, że takie rozwiązanie nieznacznie przesunęłoby ukończenie skrzyżowania a warunki byłyby dogodniejsze
    nie tylko dla mieszkańców Lublyna. Taki kraj…

  2. Powiem jedno trzeba upaść na łeb żeby zamknąć tak kluczowe skrzyżowanie nie kończąc obwodnicy ani trasy zielonej które odciążyły by miasto. Dzisiaj z centrum wracałem godzinę na osiedle botanik! Normalnie zostaje chodzić na piechotę bo całe miasto stoi, a to początek makabry bo zaraz zamkną kompozytorów polskich i Narutowicza i naprawdę cymbał co wydał zgodę na coś takiego powinienem się pożegnać z robotą