Baner reklamowy promujący park na Górkach Czechowskich uszkodził auto. Ktoś przyjechał i go po prostu zabrał

Baner promujący park na Górkach Czechowskich uszkodził zaparkowane auto | fot. nadesłane

O sytuacji zostaliśmy powiadomieni przez naszego Czytelnika, który był świadkiem zdarzenia. Ktoś przyjechał i zabrał baner reklamowy, który uszkodził zaparkowane auto, nie zostawiając kartki z danymi kontaktowymi.

Do zdarzenia doszło we wtorek (2 kwietnia) na parkingu w rejonie skrzyżowania al. Kraśnickiej i ul. Judymy w Lublinie. Stojący w pobliżu parkingu baner reklamowy promujący park na Górkach Czechowskich został przewrócony przez poryw wiatru i uszkodził zaparkowany w pobliżu samochód. Konstrukcja baneru prawdopodobnie nie została prawidłowo zabezpieczona podczas montażu.

Świadkiem tego zdarzenia był nasz czytelnik Marek*. – „Źle przymocowany baner propagujący 'piękny park’ na skutek wiatru przewraca się na samochód. Uszkodzone zostały drzwi tylne, przednie, nadkole, maska i dach. Po godzinie przyjeżdża ktoś samochodem marki dodge i usuwa baner, nie zostawiając żadnej kartki. Ten ktoś po uprzątnięciu śladów rozgląda się i odjeżdża” – relacjonuje czytelnik Marek*.

Pan Marek* postanowił zachować się fair i zaczekał na właściciela uszkodzonego auta. – „Nie chce oceniać tego zachowania… Oczywiście wszystkie materiały przekazałem kierowcy, a sprawa nie zostanie bez odzewu” – dodaje.

Jak się okazuje, dzisiaj baner reklamowy wrócił na swoje miejsce. – „Jest to ten sam baner promujący park na Górkach Czechowskich, który uszkodził zaparkowane auto – nosi ślady otarcia” – informuje czytelnik Marek*.

Czy baner w tym miejscu stoi legalnie? Skierowaliśmy zapytanie do Zarządu Dróg i Mostów w Lublinie. Jeśli otrzymamy odpowiedź, to materiał zostanie zaktualizowany o komentarz urzędu.

//Aktualizacja

„Wnioskujący posiada decyzję zezwalającą na baner w pasie drogowym ul. Judyma ważną do 7 kwietnia bieżącego roku. W decyzji znalazły się także warunki bezpiecznego umieszczania takiego obiektu w pasie drogowym drogi publicznej oraz odległości koniecznych do zachowania” – informuje Karol Kieliszek z biura prasowego lubelskiego ratusza.

Marek* – imię zmienione dla zachowania anonimowości informatora.



3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Tak sprawa jest w toku i nie obędzie się bez poniesienia odpowiedzialności. Gościu od banera jeśli masz choć trochę honoru i odwagi i chcesz uniknąć większych problemów to myślę że wiesz co zrobic

  2. Dlaczego na banerach nie ma logo TBV? Czy baner taki nie wskazuje, że informacja o parku pochodzi od Urzędu Miasta (organizatora referendum)?

  3. Wiadomo, kto jest zleceniodawcą ustawienia tego bannera, pociągnąć do odpowiedzialności jak za stłuczkę z ucieczką z miejsca zdarzenia i tyle. Jeśli takich przypadków jest więcej (a patrząc na stan tych „bannerów” to nie wątpię) za recydywę do paki i się nauczą.