Agresywna kobieta terroryzowała pasażerów autobusu linii 18. Pasażerka: „Mówiła żebym wypie****lała i zaczęła wyzywać”

Czytelniczka Oliwia relacjonuje nieprzyjemne zdarzenie w autobusie linii 18 jadącym w stronę Sławinka. W środę 11 marca wieczorem starsza kobieta wyzywała i krzyczała na pasażerów bez powodu.

Autobus przegubowy na linii nr 18 skracający trasę przez ul. CerkiewnąAutobus przegubowy na linii nr 18 skracający trasę przez ul. Cerkiewną
Dominik Wąsik

Do zdarzenia doszło w środę 11 marca około godz. 20:40 w autobusie linii 18 jadącym na Sławinek. Czytelniczka Oliwia opisuje, że kobieta od początku zachowywała się agresywnie – krzyczała na każdego, kto stanął zbyt blisko niej.

– W momencie jak wsiadłam do autobusu, podeszła do mnie i krzykiem powiedziała, że siadłam na brudne siedzenie. Przesiadłam się, ale siedzenie wcale brudne nie było. Kobieta stała nadal nade mną, więc spytałam czy chce usiąść, a ta krzykiem odpowiedziała żebym wypie****lała i zaczęła wyzywać – relacjonuje Oliwia.

Kobieta głośno śpiewała i jadła chleb, który w pewnym momencie wyrzuciła na podłogę autobusu. Agresja kobiety nie skończyła się wraz z wyjściem z autobusu – gdy przechodziła przez pasy, zaczęła krzyczeć i wyzywać kierowcę samochodu, który ją przepuszczał.

Oliwia przyznaje, że celowo nie reagowała słownie, obawiając się że kobieta mogłaby komuś zrobić krzywdę fizyczną.

– Mam nadzieję, że nic nikomu koniec końców się nie stało, ale uważam, że trzeba to nagłośnić – dodaje czytelniczka.

Zachowanie kobiety mogło wskazywać na działanie środków odurzających lub leków. To kolejne zgłoszenie dotyczące agresywnych zachowań w lubelskiej komunikacji miejskiej, które trafiło do naszej redakcji.

Byłeś świadkiem podobnej sytuacji? Zgłoś nam ją anonimowo przez formularz Alert.

Wybrane dla Ciebie