ZOO w Wojciechowie na skraju upadku przez koronawirusa. W sieci ruszyła zbiórka

ZOO Wojciechów

Lwy, małpy, pumy, wielbłądy, kangury czy alpaki – to tylko niektórzy spośród mieszkańców lubelskiego ZOO w Wojciechowie, które w dobie pandemii koronawirusa przechodzi ciężkie chwile.

Ze względów ryzyka epidemiologicznego ZOO w Wojciechowie musiało zostać zamknięte. Przebywające w ogrodzie zwierzęta potrzebują cały czas opieki weterynaryjnej, specjalistycznego pożywienia i wielu innych niezbędnych do ich funkcjonowania rzeczy.

Koszty utrzymania ogrodu zoologicznego w Wojciechowie to około 30 000 złotych miesięcznie. Pracownikom i zwierzakom można jednak pomóc utrzymać się w tym trudnym czasie – w Internecie ruszyła zbiórka pieniędzy na szczytny cel.

„W sprawie pomocy kontaktowaliśmy się już m.in. z władzami państwa, jednak żaden z pakietów pomocy nie obejmuje naszego zoo. Zwracamy się teraz do wszystkich miłośników naszego zoo i osób, którym zależy na dobru zwierząt” – piszą przedstawicie ZOO w Wojciechowie.

Istniejące od 8 lat ZOO Wojciechów jest prywatnym przedsiębiorstwem posiadającym status ogrodu zoologicznego. Na ok. 5 ha żyje w nim ponad 150 zwierząt, reprezentujących 50 gatunków. Wśród egzotycznych zwierząt są m.in. lwy, małpy, pumy czy wielbłądy.

Link do zbiórki TUTAJ.



6 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Ciężkie chwile to one mają całe życie mieszkając w tym zoo. I jakoś nikomu to nie przeszkadzało wcześniej.

  2. To zoo było na skraju upadku jak tam byłam w wakacje z dziećmi, głodne brudne zwierzęta w ponad 30 stopniowym upale bez dostępu do wody !!! Żal było patrzeć… a za płotem, na końcu tego pseudo-zoo willa jak z bajki…..i już było wszystko jasne… Natychmiast dzwoniłam z interwencją do Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt tylko dziwnym trafem oni też mają siedzibę w Wojciechowie…. 🙁 Zdjęcia zrobiłam tak jak prosili tylko co z tego?! Powinni te zwierzęta natychmiast odebrać właścicielom…. Nigdy więcej prywatnych zoo…

  3. Zoo było cała zimę zamknięte A trzeba było je utrzymywać.Od marca miało zostać otwarte ,żeby zacząć zarabiać na kolejną jesień i zimę żeby przetrwać.Proszę zobaczyć ceny warzyw i owoców w obecnej sytuacji i o ile podskoczyło do góry.Proszę bez zbędnych komentarzy,bo to nie biznes tylko pasja

  4. To jest prywatne zoo, czy rzeczywiście w marcu dowiedziały je takie tłumy, że spadek dochodów uniemożliwia działanie?