Zaniepokojeni mieszkańcy alarmują: w Ogrodzie Saskim pod topór idą wielkie drzewa. Ratusz odpowiada na naszą interwencję

Warkot pił spalinowych i znikające z krajobrazu Ogrodu Saskiego okazałe pnie wzbudziły spore emocje wśród spacerowiczów. Do naszej redakcji napłynęły sygnały od zaniepokojonych mieszkańców.

Ścięta sosna w Ogrodzie SaskimŚcięta sosna w Ogrodzie Saskim
Dominik Wąsik

Czytelnicy w wiadomościach przesłanych do redakcji dopytywali o powody prowadzonych zabiegów, wskazując, że wycinane są dorodne i z pozoru silne egzemplarze.

O szczegóły prowadzonych prac, podstawę formalną oraz powody usuwania zieleni zapytaliśmy w lubelskim magistracie.

Konserwator wydał zgodę. 17 pni do usunięcia

Jak wyjaśnia biuro prasowe lubelskiego ratusza, Ogród Saski jako obiekt zabytkowy podlega ścisłemu nadzorowi konserwatorskiemu, a każda ingerencja w jego drzewostan wymaga szczegółowych ekspertyz dendrologicznych oraz formalnej zgody odpowiednich służb.

– Na terenie Ogrodu Saskiego trwa usuwanie 17 drzew. Zgodę na ich wycinkę wydał Wojewódzki Konserwator Zabytków. Są to drzewa obumarłe lub znajdujące się w złym stanie zdrowotnym, które stanowiły zagrożenie dla osób korzystających z parku – poinformowała nas Monika Głazik z biura prasowego Urzędu Miasta Lublin.

Urzędnicy podkreślają, że decyzje o wycince nie zapadły z dnia na dzień. Próchniejące wnętrza pni, uszkodzenia systemów korzeniowych czy martwica konarów w koronach drzew często nie są widoczne na pierwszy rzut oka z poziomu parkowej alejki, a przy gwałtownych podmuchach wiatru stwarzają bezpośrednie niebezpieczeństwo dla spacerowiczów i biegaczy.

Roboty wycinkowe mają potrwać jeszcze kilka dni. Zgodnie z harmonogramem przekazanym przez magistrat, prace powinny zakończyć się do 30 września.

Jesienią pojawią się nasadzenia zastępcze

Ubytek w zabytkowym parku ma zostać w pełni zrekompensowany jeszcze w tym sezonie. Zgodnie z decyzją konserwatorską miasto zostało zobowiązane do przeprowadzenia nasadzeń kompensacyjnych dokładnie w tym samym bilansie ilościowym.

– Zgodnie z decyzją, w miejsce usuniętych drzew trafią nasadzenia zastępcze. Jesienią posadzimy tam 17 nowych drzew, w tym 10 lip drobnolistnych i 7 grabów pospolitych – zapowiada Monika Głazik.

Młode drzewa zostaną wkomponowane w układ alejek tak, aby zachować historyczną kompozycję i spójność gatunkową zabytkowego parku.

ZDJĘCIA

Wycinka drzew w Ogrodzie Saskim
fot. DW
Wybrane dla Ciebie