Z peronu prosto do celi. 44-latek z Wrocławia zachowywał się głośno i agresywnie na stacji Lublin Główny

Funkcjonariusze Grupy Operacyjno-Interwencyjnej SOK obezwładnili 44-latka z Wrocławia na stacji Lublin Główny. Pijany mężczyzna wyzywał mundurowych.

Funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei na stacji Lublin GłównyFunkcjonariusze Straży Ochrony Kolei na stacji Lublin Główny
Dominik Wąsik

Do incydentu doszło w sobotę, 17 października, na jednym z peronów stacji kolejowej Lublin Główny. Patrolujący teren dworca funkcjonariusze Grupy Operacyjno-Interwencyjnej z Komendy Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Lublinie zwrócili uwagę na mężczyznę, który w obecności podróżnych głośno przeklinał i pił alkohol w miejscu objętym zakazem.

Mundurowi podjęli próbę wylegitymowania i uspokojenia awanturnika, co wywołało u niego natychmiastową agresję.

Obelgi pod adresem funkcjonariuszy SOK

Awanturujący się 44-letni mieszkaniec Wrocławia całkowicie zignorował polecenia wydawane przez patrol. Zamiast się podporządkować, zaczął wykrzykiwać pod adresem strażników obelżywe słowa.

W związku z bezpośrednim znieważeniem funkcjonariuszy publicznych podczas pełnienia obowiązków służbowych, strażnicy ochrony kolei obezwładnili agresora i wezwali na peron patrol policji.

Z peronu prosto do celi III komisariatu

Przybyli na dworzec policjanci przejęli 44-latka i przewieźli go do III Komisariatu Policji w Lublinie przy ul. Kunickiego, gdzie przeprowadzono dalsze czynności procesowe.

Mężczyzna odpowie za przestępstwo z art. 226 § 1 Kodeksu karnego dotyczące znieważenia funkcjonariusza publicznego, za co grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Niezależnie od postępowania karnego Komenda Regionalna SOK w Lublinie skieruje do Sądu Rejonowego w Lublinie wniosek o ukaranie 44-latka za popełnione na peronie wykroczenia porządkowe.

Wybrane dla Ciebie