Wypadek na obwodnicy Lublina. Pies wbiegł pod auto, rozerwało go na pół. Drastyczne zdjęcia

Pies wbiegł pod BMW na obwodnicy Lublina | fot. nadesłane

Wypadek na zachodniej obwodnicy Lublina. Samochód osobowy potrącił tam psa, który wbiegł tuż przed maskę. Siła uderzenia była tak duża, że psa rozerwało na pół.

Do zdarzenia doszło w środę około godz. 22 na zachodniej obwodnicy Lublina, na terenie miejscowości Marynin. Kierujący BMW jadąc od węzła Lublin Węglin, po przejechaniu około 300 metrach w kierunku Chełma potrącił przebiegającego przez jezdnię psa.

– Jadąc po obwodnicy Lublina nagle przed maskę wyleciały mi dwa psy. Zdążyłem tylko dotknąć hamulec. Uderzenie było bardzo mocne, bo pies był bardzo duży. Musiałem się jakoś ratować, żeby nie uderzyć w drugiego psa, zjechałem na prawy pas hamując – relacjonuje kierowca.

Siła uderzenia była tak duża, że psa rozerwało na dwie części. Drugi z przebiegających psów uciekł w nieznanym kierunku. Uszkodzeniu uległ przód BMW. Straty oszacowano na ok. 10 tysięcy złotych.

DRASTYCZNE ZDJĘCIA

Pies wbiegł pod BMW na obwodnicy Lublina | fot. nadesłane
Pies wbiegł pod BMW na obwodnicy Lublina | fot. nadesłane
Pies wbiegł pod BMW na obwodnicy Lublina | fot. nadesłane

14 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Straty na 10 tys!?? A straata w życiu psa to co? Samochód nie może być cenniejszy od życia… Auto naprawisz, życia nie zwrócisz. Nawet jeśli to nie jest wina kierowcy, życie zawsze jest cenniejsze…

  2. do hg – jak się jedzie 60 do 100 km/h jak piszesz to pies nie przeżyje zapewne, ale siła uderzenia nie rozerwie go na pół. Twoja obrona na nic się nie zda. Głupie gadanie.

  3. Nie ważne czy to bmw czy inna marka. zależy wszystko od uderzenia. Pies może wyskoczyć metr przed maską. nie ma szans wyhamować. nawet jeśli jechał 60 do 100 km/h a pies wybiegł nagle to nie ma szans na uratowanie

  4. BMW jak zwykle jechało z przepisową prędkością, aż dużego psa w typie owczarka rozerwało na pół. Gratulacje dla kierowcy. Wcale mi go nie żal. Żal psa, zapłacił za arogancję człowieka życiem.

  5. Siła uderzenia była zbyt duża bo cebulak zapewne za szybko jechał. Pole widzenia na tej drodze jest bardzo duże, trasa jest oświetlona bardzo dobrze. Liczę że nie znajdą właściciela i cebula sama pokryje koszta.

  6. Inteligenci.. gdzie jest napisane że jechał 300km/h?
    Może w pierwszej kolejności przeczytać a później komentowac

  7. Napewno 300 zapierdalal. Jebnij sie w pusty leb. Powinni sprawę właścicielowi zrobić I naglosnic to może co niektórzy by się nauczyli że pies ma właściciela , A jak nie I bezpanski to do schroniska. Potem biegają kundle wszędzie I jak coś się wydarzy to nie wiadomo kogo to.

  8. Do rzekomej prędkości 200km/h to może Bugatti mogłoby się rozpędzić na takim odcinku lub coś z V16 i to byłoby ciężko. Chętnie poznam biegłego sądowego powyżej, który to napisał haha…

    Takie biedne zwierzątka jak zawsze, ale jak przychodzi do płacenia za szkody to zieloni milczą.