To historia, która pokazuje, że służba może dawać coś więcej niż mundur i szkolenia. Dla młodej mieszkanki regionu stała się początkiem życiowego powołania.
Wiktoria dołączyła do 2 LBOT w 2020 roku. Jak sama przyznaje, początkowo chciała po prostu sprawdzić siebie i zobaczyć, jak wygląda wojskowa rzeczywistość. Szybko jednak okazało się, że służba jako ratownik w 21 Lubelskim Batalionie Lekkiej Piechoty otworzyła przed nią zupełnie nową drogę.
– „Przyszłam do lubelskiej brygady OT, żeby zobaczyć, jak wygląda służba wojskowa i sprawdzić swoje możliwości. Już po pierwszym roku wiedziałam, że zostanę tutaj na dłużej. To właśnie wojsko pokazało mi drogę rozwoju zawodowego” – wspomina Wiktoria.
Przełomowym momentem była pandemia COVID-19. Wiktoria pomagała wtedy mieszkańcom regionu i wspierała szpitale. Właśnie wtedy zrozumiała, że chce zawodowo pomagać ludziom.
Zobacz również
– „Służąc na etacie ratownika bardzo szybko odkryłam, że dobrze się w tym odnajduję. Zobaczyłam jak wielkie znaczenie ma pomoc drugiemu człowiekowi” – mówi.
W 2021 roku rozpoczęła studia pielęgniarskie. Dziś kończy studia magisterskie i pracuje na oddziale neurologicznym oraz pododdziale udarowym w jednym z lubelskich szpitali. Na co dzień opiekuje się ciężko chorymi pacjentami wymagającymi stałej opieki.
Nie ukrywa, że to praca niezwykle wymagająca psychicznie i fizycznie. Podkreśla jednak, że doświadczenie zdobyte w wojsku bardzo pomaga jej w codziennych obowiązkach.
– „Służba w wojsku nauczyła mnie pewności siebie, otwartości i działania pod presją. Dzięki wojsku łatwiej nawiązuję kontakt z pacjentami i ich rodzinami” – podkreśla.
Młoda pielęgniarka nadal aktywnie działa w 2 Lubelskiej Brygadzie OT. Brała udział m.in. w patrolach przy wschodniej granicy oraz działaniach pomocowych po powodzi na Dolnym Śląsku. Zdobyte doświadczenie wykorzystuje również podczas wojskowych szkoleń medycznych jako instruktor.
Historia Wiktorii pokazuje, że za mundurem często kryją się ludzie, którzy każdego dnia pomagają innym nie tylko podczas służby, ale także w zwykłym życiu.
Czy właśnie takie historie najbardziej zmieniają dziś sposób, w jaki mieszkańcy patrzą na Wojska Obrony Terytorialnej?
Najnowsze posty
Dodaj opinię