Wojciechów znowu tętni życiem. Ruszają XXXI Ogólnopolskie Warsztaty Kowalskie

Wojciechów znowu żyje ogniem kuźni! Dziś ruszają XXXI Ogólnopolskie Warsztaty Kowalskie, podczas których pasjonaci z całej Polski – w tym informatyk, archeolog czy tłumacz – poznają tajniki kucia metalu. To jedyne takie wydarzenie w kraju, które od lat przyciąga ludzi gotowych ratować ginące tradycje polskiego kowalstwa artystycznego.

Redakcja

Dlaczego informatyk staje przy kowadle?

Choć trudno w to uwierzyć, w tegorocznych warsztatach w Wojciechowie uczestniczy 16 osób w wieku od 18 do 53 lat, wśród nich nie tylko osoby zawodowo związane z metalem, ale też archeolog, informatyk czy tłumacz. Przyjechali, by poznać:

  • podstawowe techniki kowalskie,
  • zdobienie metalu,
  • regenerację narzędzi,
  • oraz zasady prowadzenia własnej kuźni.

To wszystko pod czujnym okiem mistrzów z Podkarpacia: Andrzeja Słowika, Kazimierza Kudły i Stanisława Wozowicza.

Jak podkreślają organizatorzy, głównym celem wydarzenia jest ochrona i zachowanie tradycji polskiego ludowego kowalstwa artystycznego. Nic dziwnego, że Wojciechowska „Kuźnia Talentów” zdobyła prestiżowego ludowego Oskara – za propagowanie kowalstwa i ratowanie ginącego zawodu.

Co czeka uczestników warsztatów?

W programie przewidziano nie tylko zajęcia praktyczne przy rozpalonych paleniskach 🔥, ale też wykłady i pokazy mistrzów. Uczestnicy dowiedzą się m.in.:

  • jak projektować wyroby kowalskie,
  • jak odtwarzać historyczne wzory z czasów średniowiecza,
  • jak kuć zoomorficzne motywy tradycyjnymi technikami,
  • oraz poznają historię i regionalizm w polskim kowalstwie.

Nie zabraknie też zwiedzania 100-letniej kuźni z pokazem kucia.

– To jedyna taka szkoła kowalstwa w Polsce, a na przestrzeni lat przeszkoliliśmy prawie 500 osób, z których wielu otworzyło własne kuźnie – przypominają organizatorzy.

Wojciechów znów stanie się stolicą kowalstwa

Warsztaty potrwają od 1 do 13 lipca. Oficjalne zakończenie odbędzie się 13 lipca na placu przy Wieży Ariańskiej, która na ten czas zamieni się w prawdziwe serce kowalskiej Polski.

Czy to wystarczy, by zachować ginące tradycje dla kolejnych pokoleń?

A Ty, co o tym sądzisz? Czy takie inicjatywy rzeczywiście mogą uratować zawody, które znikają z naszego świata?

Wybrane dla Ciebie