„Wielki Kanion” na Dziesiątej. Ul. Słowackiego straszy dziurami jak chyba żadna inna

Mieszkańcy dzielnicy Dziesiąta mają dosyć stanu ul. Słowackiego. Zniszczona nawierzchnia jest tak zdeformowana, że jeden z lublinian porównał ją do Wielkiego Kanionu. Żart żartem, ale dziury w jezdni to poważny problem.

Stan nawierzchni ul. SłowackiegoStan nawierzchni ul. Słowackiego
Dominik Wąsik

Dziurawa jak ser ul. Słowackiego

Jeden z mieszkańców Lublina postanowił w prześmiewczy, ale wymowny sposób opisać stan ulicy Słowackiego na Dziesiątej. Zwraca uwagę, że kilka razy w roku można tu obserwować „aktywację gejzerów” – czyli wodę wytryskującą spod uszkodzonej nawierzchni. W tym roku doszedł nowy „atrakcja” – dziury tak głębokie, że mieszkaniec nazwał je „Wielkim Kanionem”.

– Szansa dla rozwoju turystyki w naszym rejonie czy kpina z mieszkańców? – pyta retorycznie autor wpisu.

Za żartobliwym tonem kryje się prawdziwy problem. Zniszczona jezdnia jest nie tylko uciążliwa, ale też realne zagrożenie – dla pojazdów, rowerów i pieszych. Kierowcy omijają największe ubytki slalomem, a głębokie wyboje po deszczu czy roztopach zamieniają się w pułapki wypełnione wodą, których głębokości nie sposób ocenić z zewnątrz.

Jeśli masz zdjęcia lub nagrania ze stanu ul. Słowackiego lub innych lubelskich ulic – napisz do nas. Możesz przesłać anonimowe zgłoszenie przez nasz formularz Alert.

Wybrane dla Ciebie