Wiadomo, ile porodów odebrano w 2021 roku. Rodzi się coraz mniej dzieci

noworodek dziecko
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Adobe Stock

W 2021 roku ponownie spadła liczba porodów w województwie lubelskim – poinformował wojewódzki oddział NFZ. Odebrano ich ponad 15 tys. – ok. 1,4 tys. mniej niż rok wcześniej.

Spadek urodzeń w województwie lubelskim

Najwięcej porodów w województwie lubelskim zostało przyjętych w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie – 1748 porodów. Na drugim końcu tabeli jest Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej we Włodawie, gdzie w ubiegłym roku odbyło się 166 porodów.

Lubelski Oddział Wojewódzki NFZ poinformował, że przez cały 2021 rok w 18 lubelskich szpitalach odebranych zostało 15,2 tys. porodów. Podtrzymana została więc tendencja spadkowa obserwowana od kilku lat – 2020 r. (16,6 tys.), 2019 r. (17,8 tys.).

„W 2021 r. w lubelskich szpitalach rodziły panie ze wszystkich województw w kraju. Łączna liczba porodów od mieszkanek spoza województwa lubelskiego wyniosła 848, w tym najwięcej dotyczyło pań z województwa mazowieckiego – 536”

– mówi Małgorzata Bartoszek, rzecznik prasowy Lubelskiego OW NFZ.

3 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. No aż nie może być. Za 3 tys na rękę mam utrzymać rodzinę , zapłacić rachunki,kupić jedzenie , plus tego że mam dom. A jak by nie było wynająć mieszkanie… No ok Jet to 500 + ale co z tego….. Na każdym kroku nasze kochane państwo ruc*a mnie w du*e.., podatki podatki podatki …….

  2. Przy takiej opiecie jak jak miałam Spsk4 to rzeczywiście lepiej nie rodzić. Po cesarce z cewnikiem itp miejsce owszem jest, ale na korytarzu… Dobrze, że nie skończyłam z zakażeniem, skoro kontenery ze śmieciami przejeżdżały koło mojego łóżka. Pielęgniarki, lekarze i salowe opryskliwi. A najgorsza to pseudo pani psycholog. Powinnam podać ją do sądu o nękanie. Jednym słowem tragedia!