Ważne zmiany od 15 grudnia. Wracają limity pasażerów w komunikacji miejskiej

ztm mpk lublin śnieg zima komunikacja miejska trolejbus przystanek
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Dominik Wąsik

Od 15 grudnia obowiązywał będzie nowy limit osób w pojazdach komunikacji miejskiej. ZTM przygotowuje się do zmian i informuje pasażerów.

Limit pasażerów w autobusach od 15 grudnia

Od 15 grudnia wprowadzone zostają nowe limity w komunikacji miejskiej – 75% wszystkich miejsc siedzących i stojących w pojeździe. Nowe limity będą obowiązywać zarówno w autobusach i trolejbusach należących do MPK Lublin oraz przewoźników prywatnych Irex i LLA. Na drzwiach każdego pojazdu znajdzie się informacja o maksymalnej ilości osób, która może podróżować jednocześnie w pojeździe. Do limitu nie zaliczają się osoby zaszczepione.

„Na prośbę Związku Zawodowego Kierowców i Obsługi Komunikacji Miejskiej w Lublinie działającego przy MPK Lublin, przywraca tzw. strefy buforowe. Obejmą one obszar w rejonie kabiny oraz pierwszych drzwi. O tym, że jest to strefa wydzielona, w której nie powinni przebywać pasażerowie będzie informować specjalne oznakowanie ()” – mówi Monika Fisz z ZTM Lublin.

Pojazdy komunikacji miejskiej przy kabinie kierowcy i przednich drzwiach będą miały tzw. strefy buforowe – niedostępne dla pasażerów. Oznacz to, że pasażerowie nie będą wpuszczani ani wypuszczani przednimi drzwiami.

Zobacz także: Nowe obostrzenia covidowe na święta od 15 grudnia. Co się zmienia? Poznaliśmy szczegóły



Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. No to powodzenia życzę tym, którzy codziennie jeżdżą do pracy/szkoły i wracają z niej autobusami, gdzie w godzinach szczytu są nabite pod korek. Rozumiem że będzie do wyboru: stanie na mrozie i przeczekanie godzin szczytu, długi spacer lub mandacik za wejście do pełnego trajdka. A zaszczepionych, którzy się zarazili i roznieśli po innych znam już kilku… brak słów.