Na Placu Litewskim w samym sercu Lublina pojawiło się poważne zagrożenie dla mieszkańców i turystów. Zgłoszenie od jednego z czytelników wskazuje na uszkodzenie kabla zasilającego popularny, podświetlany napis I Love Lublin. Z instalacją codziennie fotografują się setki osób, w tym liczne dzieci, co w obecnej sytuacji może skończyć się tragicznie.
Uszkodzona osłona i widoczne druty na trawniku
Przewód zasilający konstrukcję biegnie bezpośrednio po trawie w sąsiedztwie pomnika Unii Lubelskiej. Do groźnego uszkodzenia gumowej osłony kabla doszło najprawdopodobniej podczas prac związanych z koszeniem zieleni w tej części placu.
Stan instalacji stwarza bezpośrednie niebezpieczeństwo:
- Gumowa izolacja została całkowicie przecięta i uszkodzona,
- Miedziane druty przewodu są odsłonięte i widoczne gołym okiem,
- Przypadkowe nadepnięcie lub dotknięcie kabla przez dziecko, lub osobę postronną grozi porażeniem prądem.
Brak reakcji ze strony urzędu mimo zgłoszenia
Sprawa została przez nas zgłoszona do Urzędu Miasta Lublin we wtorkowe popołudnie. Informacja miała zostać niezwłocznie przekazana do Referatu ds. Marketingu Miasta, który odpowiada za instalację. Mimo upływu czasu i potencjalnego zagrożenia dla zdrowia i życia, w środowy poranek przewód nadal leżał w trawie bez odpowiedniego zabezpieczenia.
Instalacja I Love Lublin pojawiła się w przestrzeni miejskiej po raz pierwszy latem 2019 roku przy okazji Carnavalu Sztukmistrzów. Zakup podświetlanego napisu kosztował budżet miasta 103 tysiące złotych i od tamtej pory stanowi jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów na mapie fotograficznej Lublina.
Zobacz również
Uszkodzony kabel przy napisie I <3 Lublin na Placu Litewskim. Widoczne miedziane druty na trawniku
Pierwsze 300+ wpłynęło na konta rodziców z Lublina. Sprawdź, czy masz już pieniądze
Wyłączą wodę w Lublinie. Nawet 16 godzin bez dostaw [WYKAZ ULIC]
Awaria sieci ciepłowniczej przy Zygmuntowskich. Aqua Lublin w środę będzie całkowicie zamknięte
ZDJĘCIA


Najnowsze posty
Dodaj opinię