Ukradli hulajnogi nad Zalewem Zemborzyckim. Złodzieje wpadli dzień później na jednej z ulic Lublina

Dwaj mieszkańcy Warszawy ukradli hulajnogi elektryczne przy ul. Osmolickiej nad Zalewem Zemborzyckim. Dzień później rozpoznał ich świadek, a obezwładnił emerytowany policjant.

Przewrócona hulajnoga elektrycznaPrzewrócona hulajnoga elektryczna
Dominik Wąsik

Dwaj mieszkańcy Warszawy odpowiedzą za kradzież dwóch hulajnóg elektrycznych o wartości 4 tysięcy złotych, do której doszło w rejonie Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie. Złodzieje nie nacieszyli się długo łupem – dzień po przestępstwie zostali zauważeni przez czujnego świadka, a następnie obezwładnieni przez emerytowanego funkcjonariusza policji. Obaj trafili prosto do policyjnego aresztu.

Kradzież przy pętli na ul. Osmolickiej

Do zdarzenia doszło w piątek, 14 sierpnia, w pobliżu pętli autobusowej przy ul. Osmolickiej. Sprawcy podjechali busem, zapakowali do środka dwie hulajnogi elektryczne i natychmiast odjechali. Całą sytuację dostrzegł świadek, który szybko zorientował się, że doszło do przestępstwa.

O kradzieży powiadomiono policjantów z VII komisariatu, a właściciel oszacował straty na łączną kwotę 4000 złotych.

Sprawcy wykazali się wyjątkową bezczelnością, ponieważ już następnego dnia postanowili skorzystać ze skradzionego sprzętu na ulicach Lublina.

Emerytowany policjant wkroczył do akcji

W sobotę ten sam świadek ku swojemu zaskoczeniu zauważył na terenie miasta dwóch mężczyzn poruszających się na skradzionych dzień wcześniej jednośladach. Mężczyzna natychmiast wykręcił numer alarmowy, informując dyżurnego o lokalizacji sprawców.

Zanim na miejsce dotarł skierowany patrol, na sytuację błyskawicznie zareagował znajdujący się w pobliżu emerytowany policjant. Funkcjonariusz w stanie spoczynku nie wahał się ani chwili – zdecydowanie wkroczył do akcji, sprawnie obezwładnił obu podejrzanych i przytrzymał ich do czasu przyjazdu policyjnych wywiadowców.

Z celi prosto przed oblicze prokuratora

Zatrzymanymi okazali się dwaj mieszkańcy Warszawy w wieku 28 i 30 lat. Obaj mężczyźni zostali przewiezieni do policyjnej celi, a odzyskany sprzęt zabezpieczono.

Podejrzani usłyszeli już w VII Komisariacie Policji w Lublinie oficjalne zarzuty kradzieży mienia. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego za to przestępstwo grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie