Tatuaż – jak zrobić, żeby nie żałować

Marzysz o tatuażu? Zrobienie go to najmniejszy problem. Znajdujesz studio, wybierasz wzór, znosisz ból i gotowe. Gorzej, gdy wytatuowany projekt, który masz na ciele w pewnym momencie przestaje ci się podobać albo stał się po prostu obciachowy. Jak tego uniknąć?

Moda na tatuaże nie przemija. Już wiele lat temu przestały być zarezerwowane wyłącznie dla więźniów – dziś tatuuje się każdy. Nawet gwiazdy chwalą się co chwilę nowymi wzorami. Tatuaż urósł do rangi sztuki. Zanim jednak zdecydujesz się na coś konkretnego, przemyśl dokładnie czym chcesz ozdobić swoje ciało, żeby później nie żałować.

Czego sobie nie tatuować?

  1. Wśród tatuaży, które już dawno wyszły z mody pierwsze miejsce zajmują tribale. Popularne wzory lat 90., stanowią dzisiaj raczej temat do złośliwych żartów.
  2. Kolejną ozdobą, której możesz żałować po czasie są imiona ukochanych. Jeśli to nie imiona rodziców lub dzieci – lepiej sobie daruj. Może się okazać, że Kasia, którą tak bardzo kochasz, bądź uwielbiany Krzyś, z czasem odejdą, zostawiając po sobie wyłącznie pamiątkę na twoim ciele.
  3. Chińskie napisy – legend o tym, że ktoś, kto marzył o tym, żeby mieć na swoim ciele napis „wolność” po chińsku, skończył z wydziaranymi „sajgonkami w pięciu smakach” jest tak dużo, że chyba nie trzeba rozwijać tego punktu.
  4. Zastanów się, czy koniecznie chcesz mieć na ciele gwiazdki, piórka czy nutki. To, że ma je Rihanna oznacza tylko, że ma je również większość jej fanów. Tatuaż ma być osobistą ozdobą, która wyróżnia. Nikt nie chce wyglądać jak kopia kogoś innego.
  5. Lepiej nie ozdabiać twarzy. Jeśli nie pracujesz w salonie tatuaży lub nie jesteś Mike’m Tysonem, to zastanów się czy na pewno chcesz ozdobić twarz – istnieje spore ryzyko, że twój przyszły pracodawca może nie zrozumieć twojej miłości do ozdób.
  6. Uważaj na błędy. Jeśli zdecydujesz się na ozdobienie swojego ciała napisem – uważaj na błędy językowe. To może brzmi trywialnie, ale szczególnie napisy w obcym języku są niebezpieczne. Łatwo o błąd, który tak łatwo nie da się poprawić.

Jak i gdzie się tatuować?

Powyższa lista to oczywiście zestawienie z przymrużeniem oka. Pamiętaj jednak, aby świadomie wybrać wzór, który pojawi się na twoim ciele. Nie musi od razu oznaczać czegoś bardzo symbolicznego – równie dobrze może być po prostu ładną ozdobą. Zwróć tylko uwagę na to, czy nie będzie ci przeszkadzał – jeśli chcesz pracować np. jako stewardessa, musisz zrezygnować z takiego pomysłu. W większości przypadków jednak tatuaż na szczęście nikomu nie przeszkadza, a pracodawcy pozbywają się uprzedzeń.

Mam już pomysł na tatuaż – co dalej

Wybór odpowiedniego studia tatuażu to nie jest prosta sprawa. Jednym z takich miejsc jest Bad Mojo – studio znajdujące się w centrum Lublina. Zrealizują oni najbardziej odjechane marzenia, niezależnie od tego czy interesuje cię oldschoolowy wzór czy coś realistycznego, chętnie przekształcą Wasze pomysły w gotowe projekty tatuażu. To zaangażowani ludzie z pasją, którzy ciągle się szkolą i podchodzą do swojej pracy bardzo profesjonalnie. Sprawdźcie ich koniecznie.

Więcej info o tej ekipie znajdziecie tutaj: badmojotattoo.com lub na ich fanpage: facebook.com/badmojotattoo.



WASZE KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.