Szpilkostrada na Starym Mieście miała być tylko wąskim paskiem. Ratusz zmienia plany, rozrośnie się z 2 do nawet 9 metrów

Zamiast skromnego, dwumetrowego paska gładkich płyt na środku drogi, dostaniemy potężny trakt. Urzędnicy zmienili plany i nowa szpilkostrada na Starym Mieście będzie miała nawet 9 metrów szerokości. Miasto dostało właśnie grube miliony z Unii na ten cel.

Kostka na Starym MieścieKostka na Starym Mieście
Dominik Wąsik

Urzędnicy idą na całość. Stara koncepcja szpilkostrady do kosza

O pomyśle budowy tzw. szpilkostrady na lubelskim Starym Mieście słyszał chyba każdy, kto choć raz próbował tam spacerować z wózkiem dziecięcym, jechał na wózku inwalidzkim lub po prostu założył buty na obcasie. Dotychczasowa, łupana kostka granitowa to dla wielu udręka.

Temat ciągnie się od lat, ale teraz urzędnicy dostali potężny zastrzyk gotówki – ponad 7,6 mln zł unijnego dofinansowania (całość projektu to 8,67 mln zł). Dzięki temu metamorfozę przejdzie m.in. Plac po Farze oraz Plac Rybny.

Najważniejsza i najbardziej zaskakująca informacja dotyczy jednak samej szpilkostrady. Zapytaliśmy o szczegóły techniczne w Zarządzie Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie. Okazuje się, że to, co ostatecznie powstanie w terenie, całkowicie mija się z dotychczasową, skromną koncepcją. Zapowiadany od lat projekt niesamowicie napuchł.

Zamiast skromnej ścieżki, gładka aleja. Nawet 9 metrów szerokości

Przypomnijmy: pierwsze plany zakładały, że przez środek głównego deptaka na Starym Mieście – od Bramy Krakowskiej do Bramy Grodzkiej – zostanie pociągnięty równy pas z gładkich płyt o szerokości od 1,5 do maksymalnie 2 metrów. Miało to być rozwiązanie czysto kompromisowe. Ratusz porzucił jednak te plany i poszedł na całość.

– Przebudowa dróg gminnych Bramowej, Rynek oraz Grodzkiej w związku z dostosowaniem nawierzchni dla osób z niepełnosprawnościami będzie polegała na wymianie nawierzchni z istniejącej kostki granitowej łupanej na kostkę granitową ciętą. Wymiana nawierzchni nastąpi na szerokości od ok. 4 m do 9 m w części środkowej ulic – przekazała nam Monika Fisz, rzecznik prasowy ZDiTM w Lublinie.

Co to oznacza w praktyce? Nowa, idealnie równa i wygodna do jazdy kostka cięta nie będzie jedynie symboliczną ścieżką na osi jezdni. W wielu miejscach, zwłaszcza w rejonie Rynku i szerszych fragmentów ulicy Grodzkiej, gładki trakt rozrośnie się do gigantycznych rozmiarów i zajmie niemal całą przestrzeń między kamienicami.

Pełna dostępność zamiast półśrodków

W ramach prac zrobione zostaną także szerokie, komfortowe dojścia bezpośrednio do Trybunału Koronnego oraz do rewitalizowanego Placu po Farze.

Taka zmiana całkowicie likwiduje problem mijania się wózków, na co na pewno narzekaliby mieszkańcy przy pierwotnej, wąskiej wersji. Na potężnej, równej nawierzchni bez problemu zmieszczą się wszyscy potrzebujący.

Urzędnicy czekają teraz na dopięcie formalności przetargowych, by ekipy budowlane mogły wejść na Stare Miasto.

Wybrane dla Ciebie