Do zdarzenia doszło w ciągu dnia na ul. Wyszyńskiego w centrum Lublina. Uwagę funkcjonariuszy Straży Miejskiej Miasta Lublin, którzy patrolowali tę część Śródmieścia, przykuło skrajnie niebezpieczne zachowanie młodego mężczyzny, który poruszał się pasem ruchu pod prąd, stwarzając bezpośrednie zagrożenie potrąceniem przez pojazdy.
Brak kontaktu i natychmiastowa reakcja patrolu
Strażnicy natychmiast podjęli interwencję, aby sprowadzić pieszego z jezdni w bezpieczne miejsce. Bardzo szybko okazało się jednak, że stan młodego człowieka budzi poważny niepokój.
Mężczyzna nie reagował na wydawane polecenia, a nawiązanie z nim jakiegokolwiek logicznego kontaktu słownego było niemożliwe. Sprawiał wrażenie odciętego od rzeczywistości.
Zobacz również
Trafił pod opiekę lekarzy
Widząc objawy wskazujące na nagłe załamanie stanu zdrowia lub zaburzenia świadomości, funkcjonariusze niezwłocznie wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego.
Po wstępnym zaopatrzeniu przez ratowników medycznych 25-latek został przetransportowany karetką do szpitala na dalsze badania. Na ten moment nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną jego zachowania – czy wynikało ono z nagłego ataku choroby, załamania psychicznego, czy działania środków odurzających.
Dzięki szybkiej reakcji patrolu nie doszło do tragedii na drodze.
Najnowsze posty
Dodaj opinię