Ważny temat? Prześlij newsa!

Szaleńczy pościg ulicami Lublina. Jechał pod prąd i rozbił się na rondzie przy Gali. Pasażer w rękach policji, kierowca zbiegł

Dominik Wąsik

Sceny jak z filmu akcji rozegrały się minionej nocy na ulicach Lublina. Kierowca Alfy Romeo zignorował policyjne sygnały i rzucił się do szaleńczej ucieczki przez ścisłe centrum miasta. Finał pirackiego rajdu rozegrał się na rondzie przy Gali, gdzie auto z impetem skasowało słup.

Policyjny radiowóz na sygnale i karetka pogotowia ratunkowego

fot. DW

Wszystko zaczęło się około godziny 22:10. Mundurowi patrolujący rejon Śródmieścia zauważyli samochód marki Alfa Romeo, którego kierujący wykazał się kompletną brawurą – skręcił pod prąd i pod próg zakazu wjazdu z alei Tysiąclecia bezpośrednio w ulicę Lubartowską.

Policjanci natychmiast włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe i ruszyli za pojazdem. Kierujący alfą zamiast zjechać na pobocze, gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać.

Jechał pod prąd, finał na rondzie koło Gali

Rozpoczął się kilkuminutowy, niezwykle niebezpieczny pościg. Siedzący za kółkiem Alfy Romeo mężczyzna za wszelką cenę próbował zgubić ścigający go radiowóz, stwarzając realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu. W pewnym momencie wjechał pod prąd na al. Unii Lubelskiej.

Brawura skończyła się kilkaset metrów dalej. Na rondzie Lubelskiego Lipca ’80 (tuż obor centrum handlowego Gala) kierowca stracił panowanie nad rozpędzonym pojazdem. Samochód z impetem zjechał z jezdni i z hukiem uderzył w przydrożny słup sygnalizacji świetlnej, trwale unieruchamiając pojazd.

Piesza ucieczka i pijany pasażer w rękach policji

Uderzenie w przeszkodę nie zakończyło jednak akcji. Jak informuje podinsp. Kamil Gołębiowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, natychmiast po zderzeniu z rozbitego auta wybiegli dwaj mężczyźni.

Kierowca wraz z pasażerem rzucili się do pieszej ucieczki, klucząc pomiędzy pobliskimi zabudowaniami. Policjanci ruszyli za nimi w bezpośredni pościg. Po krótkiej chwili mundurowym udało się dopaść i obezwładnić jednego z uciekinierów. Okazał się nim 24-letni pasażer pojazdu. W chwili zatrzymania mężczyzna miał w organizmie aż 1,5 promila alkoholu – informuje podinsp. Kamil Gołębiowski.

Trwają poszukiwania kierowcy

Niestety, samemu kierowcy Alfy Romeo udało się w nocnych ciemnościach chwilowo zgubić pościg. Na miejscu wypadku przez wiele godzin pracowali policyjni technicy oraz śledczy, którzy zabezpieczyli ślady oraz wnętrze rozbitego samochodu.

Mundurowi znają już tożsamość pasażera, co znacznie zawęża krąg podejrzanych. Obecnie policjanci są na intensywnym etapie ustalania miejsca pobytu kierowcy alfy. Trwa szczegółowe wyjaśnianie wszystkich okoliczności tego groźnego zdarzenia.

Za niezatrzymanie się do kontroli i ucieczkę grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, do czego dojdzie długa lista zarzutów za spowodowanie katastrofy w ruchu oraz liczne wykroczenia drogowe.

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check