Straty na ponad 73 tys. zł. Policja zatrzymała dwóch podpalaczy w Lublinie

38-latek podpalił auto na parkingu, a ogień przeniósł się na sąsiedni pojazd. 56-latek dwukrotnie podkładał ogień na ogródkach działkowych. Obaj przyznali się do winy.

Pożar nissana na parkingu przy ul. 1 Maja w LubliniePożar nissana na parkingu przy ul. 1 Maja w Lublinie
Dominik Wąsik

Dwóch podpalaczy zatrzymanych przez lubelską policję

Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o podpalenia. Sprawy są oddzielne – jedna dotyczy samochodu osobowego, druga wielokrotnego podkładania ognia na terenie ogródków działkowych. Łączne straty w obu przypadkach przekroczyły 73 tysiące złotych.

Nissan w ogniu. Pożar przeniósł się na drugie auto

Pierwsza sprawa sięga maja. Na parkingu przy ul. 1 Maja doszło wówczas do podpalenia samochodu osobowego marki Nissan. Ogień szybko przeniósł się na zaparkowanego w pobliżu Fiata Ducato. Straty oszacowano na ponad 50 tysięcy złotych.

Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP w Lublinie, wspierani przez funkcjonariuszy z III Komisariatu Policji w Lublinie. W wyniku prowadzonych czynności zatrzymano 38-letniego mieszkańca Lublina, który usłyszał zarzut uszkodzenia mienia poprzez podpalenie.

Mężczyzna przyznał się do winy. Policjanci zabezpieczyli również jego mienie na poczet przyszłej kary.

Dwukrotnie podpalał rośliny na działkach

Druga sprawa dotyczy serii podpaleń zieleni na terenie lubelskich ogródków działkowych. Kryminalni z VII Komisariatu Policji w Lublinie, działając wspólnie z Wydziałem do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu KMP w Lublinie, ustalili, że za zdarzeniami stoi 56-letni mieszkaniec Lublina.

Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna w kwietniu po raz pierwszy podpalił roślinność, powodując straty w wysokości prawie 15 tysięcy złotych. Kilka dni później miał ponownie podłożyć ogień – tym razem straty wyniosły około 8 500 złotych. W obu przypadkach spłonęły głównie krzewy i drzewa iglaste.

56-latek usłyszał zarzuty i przyznał się do popełnienia obu czynów.

Grozi im do 5 lat więzienia

Obaj mężczyźni odpowiedzą teraz przed sądem. Za uszkodzenie mienia poprzez podpalenie grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat.

Jak przekazał podinsp. Kamil Gołębiowski, rzecznik prasowy KMP w Lublinie – w obu sprawach kluczową rolę odegrały wspólne działania wydziałów kryminalnych i komisariatów, co pozwoliło szybko ustalić i zatrzymać sprawców.

Wybrane dla Ciebie