Spaliła dziecko w piecu. Po sekcji zwłok nie wiadomo czy dziecko żyło po urodzeniu

Przeprowadzona dzisiaj sekcja zwęglonych zwłok dziecka, które znaleziono w domowym piecu, nie dała odpowiedzi na to, czy dziecko urodziło się żywe czy martwe. We wtorek w Zakładzie Medycyny Sądowej w Lublinie przeprowadzona została sekcja zwłok noworodka, który został znaleziony w piecu jednego z domów w miejscowości Majdan Kozłowiecki koło Lubartowa. Głównym powodem przeprowadzenia sekcji zwłok […]

policja radiowózpolicja radiowóz
Redakcja

Przeprowadzona dzisiaj sekcja zwęglonych zwłok dziecka, które znaleziono w domowym piecu, nie dała odpowiedzi na to, czy dziecko urodziło się żywe czy martwe.

We wtorek w Zakładzie Medycyny Sądowej w Lublinie przeprowadzona została sekcja zwłok noworodka, który został znaleziony w piecu jednego z domów w miejscowości Majdan Kozłowiecki koło Lubartowa.

Głównym powodem przeprowadzenia sekcji zwłok była odpowiedź na zasadnicze pytanie: czy dziecko urodziło się żywe czy martwe. Zatrzymała 22-letnia matka dziecka w zeznaniach twierdziła, że nie dawało oznak życia.

Jakie są wyniki sekcji zwłok? Biegłym nie udało się jednak tego ustalić. – Są wyniki wstępne, ale wnioski nie są kategoryczne. Musieliśmy zlecić badanie histopatologiczne, którego wyniki będą znane dopiero za trzy lub cztery tygodnie – mówi Katarzyna Świerszcz-Dobosz, szefowa Prokuratury Rejonowej w Lubartowie.

W poniedziałek 22-latka została przesłuchana. – Dziewczyna przyznała się, że urodziła dziecko i spaliła je w piecu. Twierdzi, że urodziła je martwe – wyjaśnia Katarzyna Świerszcz-Dobosz.

Tego samego dnia przesłuchany został również jej partner. – Po przesłuchaniu partner 22-latki został wypuszczony do domu. Jak twierdzi, nie miał pewności czy dziewczyna jest w ciąży, chociaż podejrzewał i pytał, ale dziewczyna zaprzeczała. Mężczyzna nie był świadomy o tym, że urodziła dziecko – dodaje.

Przypomnijmy, że do porodu miało dojść w nocy ze środy na czwartek, kiedy wszyscy domownicy spali. Poród odbył się w domu, a dokładnie w łazience. Później kobieta zawinęła dziewczynkę w ręcznik i schowała w piecu. W piątek rozpaliła w piecu.

Kobieta w dniu dzisiejszym została doprowadzona do Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie. Sąd zdecydował o tymczasowym trzymiesięcznym areszcie dla kobiety.

Wybrane dla Ciebie