Skandaliczne zachowanie kierowcy MPK Lublin. Potrącił psa i odjechał jakby nic się nie stało

Pies potrącony przez kierowcę trolejbusu | fot. czytelniczka Izabela
PARTNER SERWISU

Skandaliczne zachowanie kierowcy trolejbusu MPK Lublin linii nr 157. Potrącił psa, który wtargnął mu na jezdnię i odjechał jakby nic się nie stało. Kierowca odpowie za brak reakcji.

Analiza zapisów monitoringu potwierdziła zdarzenie potrącenia psa przez trolejbus. Zwierzę nagle wtargnęło na jezdnię, wiec kierowca nie miał szans wyhamować. Niemniej jednak rzeczywiście nie zareagował w żaden sposób i nie wezwał odpowiednich służb. Wobec kierowcy zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe” – mówi Justyna Góźdź z Zarządu Transportu Miejskiego w Lublinie.

Przeczytaj więcej o tym zdarzeniu w naszym poprzednim materiale – Kierowca trolejbusu potrącił psa. Zatrzymał się na przystanku i pojechał dalej



2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. Niech sukinsyna dopadną i niech odpowie za to co zrobił!!! Kierowcy autobusów są cwani (nie mówię, że wszyscy)… Myślą, że im wszystko wolno.
    Z chęcią zrobiłabym mu to samo!!!!!!!!!!!

  2. Czemu się dziwić? Ostatnio na środku przejścia na ulicy musiałem się zatrzymać by mnie jaśnie pan szofer nie przejechał. Nawet nie próbował hamować pewien, że się zatrzymam. Zatrzymałem się, a co, miałem dać się rozjechać jakiemuś łajzie bez powołania do tego trudnego zawodu?