Skandal z karnetami na mecze Speed Car Motoru Lublin. Karnety dostępne u koników z ogromną przebitką!

Nie ma już karnetów na domowe mecze Speed Car Motoru Lublin. Internetowa sprzedaż karnetów potrwała raptem kilka minut, co wzbudziło wielkie kontrowersje wśród fanów. Sprzedaż karnetów na domowe mecze Speed Car Motor Lublin w PGE Ekstralidze ruszyła w środowy wieczór o godz. 20:20 za pośrednictwem platformy Eventim.pl. Zainteresowanie całorocznymi wejściówkami było tak duże, że karnety […]

Redakcja

Nie ma już karnetów na domowe mecze Speed Car Motoru Lublin. Internetowa sprzedaż karnetów potrwała raptem kilka minut, co wzbudziło wielkie kontrowersje wśród fanów.

Sprzedaż karnetów na domowe mecze Speed Car Motor Lublin w PGE Ekstralidze ruszyła w środowy wieczór o godz. 20:20 za pośrednictwem platformy Eventim.pl. Zainteresowanie całorocznymi wejściówkami było tak duże, że karnety rozeszły się w zaledwie kilka minut.

Popularność żużla w ostatnim czasie w Lublinie jest niesamowicie wielka, więc do przewidzenia było to, że w tym samym czasie fani czarnego sportu będą „wyszarpywać” sobie sezonowe wejściówki.

O siedem tysięcy karnetów na mecze Speed Car Motoru Lublin walczyło ponad 20 tysięcy fanów. Warunki walki o karnety były bardzo trudne, ponieważ strona, na której były sprzedawane wejściówki, wielokrotnie się zawieszała i nie gwarantowała zdobycia wybranego karnetu.

Nowością są numerowane miejsca na stadionie, do których są przypisane karnety i bilety. Takie rozwiązanie ma zwiększyć komfort oglądania meczów PGE Ekstraligi. Była to też odpowiedź na problematyczne zajmowanie miejsc „dla znajomych”.

Karnety z „drugiej ręki”

Karnety w części zostały wykupione przez „koników”. Ci z kolei błyskawicznie wystawili je na aukcjach w różnych portalach internetowych. Nie zrobili tego charytatywnie. Próbują je odsprzedać z kilkukrotnym przebiciem ceny.

Przypomnijmy, że karnet normalny kosztował 320 zł, karnet ulgowy 250 zł, a karnet dziecięcy 70 zł. Ponadto w sprzedaży były karnety na trybunę główną w cenie 690 zł. Kupując bilet na mecz z niewiadomego źródła kibic może narazić się na poważne straty.

Wściekli kibice Motoru Lublin

Zdegustowana usterkami technicznymi społeczność żużla na drugi dzień skrytykowała zarząd klubu Speed Car Motor Lublin za to niedopatrzenie.

„Jeśli ktoś mnie zapewnia o wyborze miejsc i pokazuje film instruktażowy, to rozumiem, że mogę to zrobić, a nie później okazuje się, że nie ma takiej szansy i łapię, na co mi system pozwoli. Człowiek może czuć się oszukany” – pisze jeden z internautów.

„Proszę o jasną i czytelną informację, kto będzie egzekwował obowiązek siedzenie na numerowanym miejscu. Mam na myśli fakt zajęcia przez inną osobę danego miejsca. Czy w przypadku awantur organizator poradzi sobie z tym?” – zadaje pytanie jeden z kibiców.

„Gratuluję, w tym sezonie zrobiliście bardzo dobry biznes dla koników. Zero ryzyka, bardzo duża przebitka. Żyć nie umierać. Dlaczego większość klubów potrafi zrobić coś dla fanclubu, wy nie? Dlaczego nie zrobiliście karnetów imiennych?” – pyta kolejny z kibiców.

Oświadczenie klubu

W efekcie zaistniałej sytuacji klub Speed Car Motor Lublin zareagował i wydał specjalnie oświadczenie. Komentarz władz klubu do całej sytuacji przeczytasz TUTAJ.

SPEED CAR MOTOR LUBLIN – OŚWIADCZENIE

„Drodzy Kibice!

Karnety na sezon 2020 zostały sprzedane, a liczba osób zainteresowanych zakupem kilkukrotnie przewyższyła pojemność lubelskiego stadionu. W wyniku tej sytuacji już w pierwszych sekundach od uruchomienia sprzedaży brakowało wolnych miejsc do rezerwacji. Kilkanaście tysięcy osób chciało zakupić karnety w tym samym czasie, a dzięki Eventim.pl proces sprzedaży nie zawiesił się i zachował ciągłość.

Brak podglądu planu stadionu był spowodowany wyłącznie tym, że po wybiciu godziny 20:20 wszystkie miejsca znalazły się w koszykach zatem zwyczajnie nie było możliwości, aby mógł cokolwiek wyświetlić. W kolejnych minutach plan mógł się pojawić gdy część rezerwacji nie została opłacona (np. próbowaliście większą grupą kupić karnety i niektórzy zwyczajnie rezygnowali gdy udało się jednej z osób).

Jeżeli chodzi o brak możliwości wyboru 10 szt. karnetów w ramach jednego zamówienia to sytuacja wygląda podobnie. Dla części z Was nie było już możliwości nabycia takiej liczby karnetów po kilku sekundach. System z automatu wyszukiwał możliwości przydziału miejsc koło siebie co oznacza, że jeżeli dostępne były np. 4 miejsca – to tak zostały przydzielone, aby w ramach jednego zamówienia nie były rozproszone po całym stadionie tylko z kolejnymi numerami. Jeżeli ktoś z Was ma kilka karnetów w różnych sektorach tzn, że dokonywał kilku zamówień lub wybrał miejsca z planu stadionu.

Karnety zostały sprzedane i to momentalnie. Choć powinniśmy się cieszyć z faktu, że jako pierwszy klub żużlowy na świecie wyprzedaliśmy wszystkie miejsca siedzące w karnetach, to jednak rozumiemy rozgoryczenie tych, którym nie udało się nabyć wejściówki ze względu na ograniczoną pojemność obiektu.

Mając na uwadze zaistniałą sytuację, chcielibyśmy poinformować Was, że przed każdym meczem do sprzedaży będzie trafiać określona pula biletów.

Pragniemy także zdementować wszelkie doniesienia medialne, mówiące o tym jakoby system sprzedaży karnetów zawiódł i jednocześnie prosimy o zaprzestanie dalszego rozpowszechniania takich informacji.„

Wybrane dla Ciebie