Ważny temat? Prześlij newsa!

„Reklamowe eldorado” w Lublinie trwa dalej. Radny pyta o konkret, dostaje ogólniki

Dominik Wąsik

Ile nielegalnych billboardów stoi w Lublinie? Ile mandatów nałożono na ich właścicieli i ile pieniędzy odzyskano dla miasta? Radny Tomasz Gontarz (PiS) zadał prezydentowi Krzysztofowi Żukowi konkretne pytania o chaos reklamowy w stolicy województwa. Odpowiedź? Ogólniki i unikanie twardych liczb.

Ściana reklam przy skrzyżowaniu al. Kraśnickiej i ul. Parysa

Pytania z liczbami, odpowiedzi bez nich

26 stycznia radny Gontarz skierował do prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka interpelację w sprawie nielegalnych billboardów i nośników reklamowych. Chciał wiedzieć konkretnie: ile mamy w Lublinie nielegalnych reklam, ile decyzji o karach wydano, jakie kwoty nałożono i wyegzekwowano, ile spraw trafiło do sądu?

Odpowiedź, którą 5 lutego podpisał zastępca prezydenta Tomasz Fulara, rozczarowuje. Zamiast liczb – ogólne informacje o procedurach kontrolnych.

Zadałem konkretne, mierzalne pytania. Na żadne z tych pytań nie otrzymałem odpowiedzi – podkreśla radny Gontarz.

advertisement

Sprawdź, co oferują i czego szukają mieszkańcy Lublina

Miasto kontroluje, ale nie mówi co wykryło

W odpowiedzi urząd przyznał, że prowadzi „około 150 kontroli rocznie” nieruchomości komunalnych. Brzmi imponująco – ale ani słowa o tym, ile nielegalnych nośników faktycznie wykryto podczas tych kontroli.

Podobnie bez odpowiedzi pozostały pytania o liczbę decyzji karnych, wysokość nałożonych i wyegzekwowanych kar, przedawnione należności czy liczbę postępowań sądowych przeciwko właścicielom nielegalnych reklam.

Miasto opowiada, że ma procedury, że prowadzi kontrole, że reaguje – ale nie pokazuje żadnych twardych liczb. Bez danych nie da się ocenić, czy 'reklamowe eldorado’ w Lublinie się skończyło, czy trwa dalej – zaznacza Gontarz.

NIK mówiła o zaniedbaniach, miasto milczy o naprawie

Najwyższa Izba Kontroli już w 2021 roku wskazywała na poważne zaniedbania w nadzorze nad reklamami zajmującymi pas drogowy. Radny pytał wprost: co zmieniono po kontroli NIK? Jakie wprowadzono nowe procedury?

Odpowiedź miasta w ogóle nie odnosi się do efektów kontroli NIK, nie wskazuje żadnych zmian organizacyjnych ani danych potwierdzających poprawę sytuacji.

Fundacja Wolności zgłasza, miasto atakuje zamiast odpowiadać

Fundacja Wolności od lat sygnalizuje miastu nielegalne reklamy. Radny chciał wiedzieć: ile było zgłoszeń, w ilu przypadkach okazały się zasadne, ile zakończyło się usunięciem reklam lub nałożeniem kar?

Zamiast konkretów miasto stwierdziło, że „znaczna część zgłoszeń nie znajduje potwierdzenia, ponieważ opiera się na danych Geoportalu”.

Zamiast rzetelnych liczb o efektach współpracy z organizacjami społecznymi, dostajemy polemiczne uwagi pod adresem Fundacji Wolności. To nie jest poważne traktowanie ani mieszkańców, ani partnerów społecznych – komentuje radny.

Sprawa Lubartowskiej 39 – symbol bezkarności

Billboardy przy ul. Lubartowskiej 39 przez lata miały korzystać z gminnego gruntu bez umowy i bez opłat. To głośna sprawa, która stała się symbolem zaniedbań miasta. Radny pytał o konkret: jaka jest wysokość naliczonego odszkodowania? Wobec kogo wystąpiono z roszczeniami? Na jakim etapie są postępowania?

Odpowiedź? „Trwają czynności mające na celu egzekwowanie należności”.

Sprawa z Lubartowskiej 39 stała się symbolem tego, że w Lublinie można przez lata zarabiać na majątku gminy, a miasto tego nie zauważa. Dziś słyszymy tylko, że 'trwają czynności’. Mieszkańcy mają prawo wiedzieć, o jakie kwoty chodzi i czy ktokolwiek realnie poniesie konsekwencje – wskazuje Gontarz.

Dekada zapowiedzi uchwały krajobrazowej

Od ponad 10 lat Lublin zapowiada wprowadzenie uchwały krajobrazowej, która uporządkowałaby chaos reklamowy w mieście. Już w 2015 roku prezentowano założenia Miejskiego Kodeksu Reklamowego.

Radny pytał: dlaczego przez dekadę nie przygotowano projektu? Na jakim etapie są prace? Kiedy dokument trafi do rady miasta?

Odpowiedź? Milczenie. Miasto w ogóle nie odniosło się do tego wątku.

Od lat słyszymy deklaracje walki z chaosem reklamowym i zapowiedzi uchwały krajobrazowej. Tymczasem inne samorządy – w tym mniejsze miasta naszego regionu – potrafiły takie dokumenty uchwalić i wdrożyć. Lublin pozostaje w miejscu – ocenia radny.

Miasto odrzuca pomoc społeczników

Gontarz zaproponował sformalizowanie współpracy z organizacjami pozarządowymi: stały punkt kontaktowy, cykliczne spotkania, dedykowane narzędzie do zgłoszeń, transparentne raportowanie efektów.

Miasto jednoznacznie odrzuciło pomysł. Urząd stwierdził, że nie znajduje on uzasadnienia w przepisach, gmina ma „pełne kompetencje” i „wystarczające narzędzia”, a organizacje mogą korzystać z ogólnych kanałów jak inni mieszkańcy.

Zamiast potraktować społeczników jako naturalnych sojuszników w walce z nielegalnymi reklamami, miasto ustawia się w pozycji obronnej i zamyka się na sformalizowaną współpracę. To czytelny sygnał, że problem nie jest traktowany w Lublinie priorytetowo – mówi Tomasz Gontarz.

Radny nie odpuszcza

Gontarz zapowiada dalsze działania – kolejne interpelacje, wnioski i zapytania o udostępnienie informacji publicznej.

Mieszkańcy Lublina mają prawo do przejrzystej informacji: ile tracimy na nielegalnych reklamach, jakie działania naprawcze podjęto po kontroli NIK i czy miasto faktycznie egzekwuje należne mu pieniądze. Nie zadowolę się ogólnymi zapewnieniami, że 'procedury działają’. Oczekuję konkretów – podsumowuje radny Tomasz Gontarz.

Dodaj opinię

Powiadomienia
Powiadom o

Dodając opinię akceptujesz regulamin. Administratorem Twoich danych osobowych jest Grupa Spotted Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

0 opinii
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze

Redaktor naczelny Spotted Lublin, związany z portalem od jego powstania w 2016 roku. Na co dzień śledzi to, czym żyje miasto – od zdarzeń drogowych, przez miejskie inwestycje, po historie mieszkańców. Specjalizuje się w sprawach codziennych, które realnie wpływają na życie lokalnej społeczności. Jego materiały były wielokrotnie cytowane przez ogólnopolskie media, m.in. Onet, Interię i RMF24. Zna Lublin od podszewki – i stara się, by mieszkańcy byli zawsze na bieżąco.

Pozostałe teksty autora

Najnowsze teksty

Najnowsze opinie:

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch search menu close arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long arrow-left-long arrow-down check check