Rafał uciekł z ośrodka wychowawczego. Oddalił się w trakcie wspólnego spaceru

Policjanci, pracownicy ośrodka wychowawczego i rodzina poszukują 15-letniego Rafała Kozaka z Lublina, który postanowił uciec z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Puławach. Do zdarzenia doszło we wtorek po godz. 16 na terenie Puław. – Otrzymałam telefon od pracowników ośrodka wychowawczego w Puławach z informacją, że mój syn Rafał uciekł z ośrodka i nie ma z nim […]

Redakcja

Policjanci, pracownicy ośrodka wychowawczego i rodzina poszukują 15-letniego Rafała Kozaka z Lublina, który postanowił uciec z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Puławach.

Do zdarzenia doszło we wtorek po godz. 16 na terenie Puław. – Otrzymałam telefon od pracowników ośrodka wychowawczego w Puławach z informacją, że mój syn Rafał uciekł z ośrodka i nie ma z nim kontaktu – informuje nas mama 15-letniego Rafała z Lublina.

– Syn uciekł z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Puławach. Z informacji, które otrzymałam wczoraj od wychowawczyni wynika, że Rafał oddalił się od grupy, z którą był na spacerze poza terenem ośrodka. Wykorzystał chwilową nieuwagę opiekunów – mówi mama Rafała.

Jak wyjaśnia nam mama Rafała, chłopak prawdopodobnie mógł przedostać się do Lublina, bo tutaj ma swoich „kolegów”, z którymi żebrze pieniądze i wydaje je na narkotyki.

Osoby, które widziały nastolatka lub wiedzą, gdzie może przebywać proszone są o kontakt z komendą powiatową policji w Puławach pod nr tel. (81) 889 02 10 lub komisariatami policji w Lublinie.

Poszukiwany 15-letni Rafał Kozak | fot. nadesłane

Zbiera pieniądze na receptę dla „chorej” mamy

Przypomnijmy, że już raz opisywaliśmy historię 15-letniego Rafała. Chodzi o nastolatka, który przed i w galeriach handlowych na terenie Lublina zbierał pieniądze na receptę dla „chorej” mamy, która jak się okazało nie wysłała syna by zbierał pieniądze od obcych ludzi.

– Chodzi z koleżkami i wyłudza pieniądze, rzekomo zbierając na moją receptę. Faktycznie jestem po udarze mózgu, ale nigdy w życiu nie wysłałabym go po pieniądze. Jestem wspierana przez MOPR, mam ludzi co mi pomagają oraz zawsze mogę liczyć na rodzinę – mówiła zrozpaczona mama Rafała.

Zebrane pieniądze przez nastolatka nie trafiały do mamy, jak deklarował „darczyńcom” podczas zbiórki. – Rafał jest uzależniony od dopalaczy. Zbiera pieniądze z kolegami, żeby mieć za co kupić narkotyki. Ja już mam naprawdę tego dość! – mówi zapłakana mama Rafała.

Całą powyższą historię opisaliśmy w tym materiale – LINK

Wybrane dla Ciebie