„Pszczółka” zmieni profil i będzie produkować dla wojska. Rząd zapewnia: nie ma planów prywatyzacji

Ministerstwo Aktywów Państwowych potwierdziło, że lubelska Fabryka Cukierków „Pszczółka” zostanie przekształcona w producenta specjalistycznej żywności dla Wojska Polskiego i NATO. Resort zapewnia jednocześnie o braku planów prywatyzacji zakładu.

Fabryka Cukierków PszczółkaFabryka Cukierków Pszczółka
Dominik Wąsik

Odpowiedź na interpelację posła Michała Moskala (PiS) przyniosła oficjalne potwierdzenie kierunku zmian dla jednego z najbardziej rozpoznawalnych lubelskich zakładów. Ministerstwo Aktywów Państwowych, wykonujące prawa głosu z 84,47% akcji Krajowej Grupy Spożywczej (jedynego wspólnika „Pszczółki”), poinformowało, że zakład zmieni profil produkcji w stronę żywności specjalistycznej z przeznaczeniem dla wojska i NATO.

Wojskowe racje zamiast cukierków

Kierunek zmian zapowiedział już w marcu wiceminister MAP Grzegorz Wrona podczas wizyty w lubelskim zakładzie. Mówił wówczas o produkcji energetycznej żywności o 20–30-letnim terminie ważności, liofilizacji owoców miękkich i współpracy z polskimi cukrowniami.

Strategia Grupy Kapitałowej KGS do 2035 roku, zatwierdzona przez radę nadzorczą 27 kwietnia, zakłada „redefiniję roli Grupy” w kierunku budowania bezpieczeństwa żywnościowego państwa. Szczegóły planowanych projektów inwestycyjnych – w tym nakłady finansowe i źródła ich finansowania – ministerstwo objęło tajemnicą przedsiębiorstwa.

Poseł Moskal: sprzeczności niewyjaśnione

Poseł Moskal przyjął zapewnienia o braku prywatyzacji z zadowoleniem, wskazując jednak na dwie niepokojące kwestie. Pierwsza to brak spójności między sierpniowym wywiadem ministra Balczuna – w którym sugerował możliwość różnych „adekwatnych rozwiązań” dla mniejszych spółek z udziałem ARP, włącznie z dezinwestycją – a marcowymi deklaracjami o strategicznej roli zakładu dla obronności państwa.

Druga dotyczy wykazu spółek o istotnym znaczeniu dla gospodarki. Mimo zapowiedzi o strategicznej roli „Pszczółki”, ministerstwo wprost poinformowało, że nie prowadzi działań zmierzających do wpisania fabryki na tę listę. Na 32 podmioty w wykazie figuruje co prawda sama KGS, ale jej lubelska spółka-córka nie zostanie tam dopisana.

– Cieszy mnie, że resort potwierdza brak planów prywatyzacji „Pszczółki” — to ważna informacja dla ponad 250 pracowników lubelskiego zakładu i ich rodzin. Nie rozumiem jednak, jak można zapowiadać, że Pszczółka stanie się zakładem strategicznym dla państwa polskiego, a jednocześnie informować, że nie będzie wpisana na listę spółek strategicznych. To jest wewnętrznie niespójne – komentuje poseł Michał Moskal.

Poseł zapowiada dalsze domaganie się pełnych odpowiedzi w sprawie wpływu zmiany profilu produkcji na poziom zatrudnienia oraz planowanych nakładów inwestycyjnych.

„Pszczółka” działa w Lublinie od ponad 70 lat. Nowoczesny zakład w Specjalnej Strefie Ekonomicznej powstał za 153 mln zł.

Wybrane dla Ciebie