Pracownicy PZL-Świdnik muszą pracować na kolanach. „Ma to przyspieszyć produkcję”

„To jest absurd!” – tak komentują internauci zdjęcie zamieszczone na stronie Związku Zawodowego Inżynierów i Techników PZL-Świdnik. Widać na nim, jak pracownicy muszą pracować na kolanach. Do zdarzenia doszło w środę (19 września) na terenie zakładów PZL-Świdnik. Dyrekcja firmy wraz z włoskimi doradcami wydała zarządzenie, którym zakazała pracownikom zakładu korzystać z krzeseł. Jeden z włoskich […]

Redakcja

„To jest absurd!” – tak komentują internauci zdjęcie zamieszczone na stronie Związku Zawodowego Inżynierów i Techników PZL-Świdnik. Widać na nim, jak pracownicy muszą pracować na kolanach.

Do zdarzenia doszło w środę (19 września) na terenie zakładów PZL-Świdnik. Dyrekcja firmy wraz z włoskimi doradcami wydała zarządzenie, którym zakazała pracownikom zakładu korzystać z krzeseł. Jeden z włoskich pracowników postanowił sfotografować tę sytuację i przesłał informację do ZZIT PZL-Świdnik.

– Tak sprawa jest nam znana. Wczoraj po otrzymaniu od jednego z włochów zdjęcia z pytaniem „co to za modły są uprawiane w czasie pracy” próbowaliśmy temat wyjaśnić. Dzisiaj okazało się, że dyrekcja firmy wraz z włoskimi doradcami podjęli decyzję o zabraniu krzeseł pracownikom, które im się nie podobały, a nowe nie zostały jeszcze kupione – wyjaśnia Piotr Sadowski, przewodniczący ZZIT PZL-Świdnik.

– W związku z tym, aby pracownicy mogli pracować, zostali zmuszeni do klęczenia, ponieważ stoły mają określoną wysokość, a praca na stojąco nie jest wygodna. Dzisiaj (środa) pracownicy w dalszym ciągu muszą pracować klęcząc – dodaje Piotr Sadowski.

Jak informuje Sadowski, nie jest to pierwszy absurd, jaki ma miejsce na terenie PZL-Świdnik. Pracownicy mają zakaz ruchu rowerowego na terenie całego zakładu. Dyrekcja zakupiła „marketowe” stojaki, które ustawiła przy bramach. Nie są one w żaden sposób przykręcone czy przykryte. Brak jest też odpowiedniej infrastruktury.

– Kolejnym poleceniem jest zakaz prowadzenia rowerów po zakładzie. Dochodzimy po prostu do absurdów – komentuje Sadowski.

Nie udało nam się skontaktować z osobą odpowiedzialną za kontakt ze strony PZL-Świdnik. Jeśli otrzymamy komentarz w tej sprawie, materiał zostanie zaktualizowany.

//Aktualizacja

Oświadczenie PZL-Świdnik

„W trosce o zachowywanie najwyższych standardów bezpieczeństwa pracy, a także z myślą o zapewnianiu najwyższej jakości produktów PZL-Świdnik, dokonano zmian w organizacji pracy w obszarze produkcji. Podobnie jak ma to miejsce w najlepszych zakładach produkcyjnych na całym świecie (USA, Europa Zachodnia) określone zadania  powinny być  wykonywanie w pozycji stojącej. Pragniemy uspokoić, że pracodawca ma świadomość konieczności zweryfikowania i dostosowania tego typu stanowisk pracy do indywidualnych cech i potrzeb pracowników (np. wzrost), do czego się zobowiązujemy.

Jednocześnie oświadczamy, że PZL-Świdnik dokłada wszelkich starań, aby wszyscy pracownicy traktowani byli z należnym im szacunkiem, a realizowana przez nich praca wykonywana była z poszanowaniem najwyższych standardów  etycznych i zgodnie z zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy.

Zaprzeczamy też wszelkim insynuacjom, jakoby polityki i dyrektywy obowiązujące w spółce nakazywały pracownikom wykonywanie zadań w pozycji klęczącej lub w jakichkolwiek innych uwłaczających godności ludzkiej warunkach.”

Masz temat, którym moglibyśmy się zająć? Prześlij nam na adres redakcja@spottedlublin.pl
Wybrane dla Ciebie