Pożar w centrum Lublina. Z piwnicy pod restauracją wydobywał się dym

Pożar w piwnicy kamienicy przy ul. Królewskiej w Lublinie | fot. Dominik Wąsik

Dziś rano w jednej z kamienicy w centrum Lublina, potrzebna była interwencja strażaków. Doszło tam do pożaru pomieszczenia kamienicy. Trwa akcja gaśnicza.

Informacje o pożarze w kamienicy przy ul. Królewskiej w centrum Lublina strażacy otrzymali w czwartek około 7.30. Na miejsce interweniowało trzy zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego i policja.

Wiadomo, że do pożaru doszło w piwnicy pod Restauracją Gruzja. Strażacy by wejść do środka musieli użyć aparatów tlenowych. Po zlokalizowaniu źródła ognia ratownicy podali jeden prąd wody likwidując źródło ognia. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Sprostowanie

Pożar miał miejsce w piwnicy kamienicy przy ul. Królewskiej 13, a nie w lokalu Restauracji Gruzja. Pomieszczenie, w którym doszło do pożaru nie jest częścią restauracji, a jest systemem piwnic, do których włamały się prawdopodobnie osoby bezdomne, które zaprószyły ogień. Restauracja Gruzja nie składuje odpadów w tym miejscu, a za ich odbiór odpowiada firma KOM-EKO.

Pożar nie wpłynął na funkcjonowanie restauracji Gruzja, która zaprasza Klientów na smaczne jedzenie.



Komentarze (1)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dodając komentarz akceptujesz regulamin zamieszczania komentarzy w serwisie. Grupa Spotted Sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
  1. A skąd szanowny redaktor wie ze to pomieszczenie z odpadami?
    Tekst sugeruje ze jest to pomieszczenie należące do restauracji Gruzja w którym restauracja składzie odpady!!!! Otóż nie. Do pomieszczenia stanowiącego system piwnic włamano się z zewnatrz i ktoś operował tam otwartym ogniem. Znaleziono tez nadpalony materac, wiec była to chyba „noclegownia”… albo inna forma aktywności życiowej. …
    Proszę o większą rzetelność i stosowne sprostowanie.